Jennifer Lopez Live Luxe

Woda perfumowana spray 100ml
Brak towaru.



0
0
0
0

Twoja opinia

Chcesz zarezerwować pseudonim i mieć awatar?
Utwórz profil publiczny Dolce.pl!
  • Wygraj bon Dolce.pl o wartości 100 zł!

    Co miesiąc losowanie kolejnej nagrody. Zapoznaj się z warunkami!

  • Baw się i pisz, co myślisz!

    Opinie pomagają konsumentom, ułatwiając wybór dobrego produktu. Ważne są też opinie krytyczne, bo dzięki którym unikniemy kupna bubla.

Opinie o Jennifer Lopez Live Luxe

Zapach w klimacie limitowanej Escady, taka owocowa woda, trochę silniejsza niż Live, jednak z tych dwóch chyba wybrałabym jednak Live, dobry na lato.

 

Pachnie zupełnie tak jak połączenie Escada Ocean Lounge z Ralph Ralpha Laurena.

 

Perfumy podobne do sezonówek Escady, równie słodkie i owocowe. Rozwijają się na skórze, początkowo są to owoce z puszki, później miłe kwiatki kończą się wanilią. Trwałość bardzo dobra.

 

Polecam mix owocowy na lato. Zgadzam się z powyższą opinią! Zdecydowanie na lato!

 

Najpiękniejszy zapach pod słońcem, kojarzący się z gorącymi plażami, drinkami i talerzem owoców.

 

Słodki owocowy jak żaden inny... Idealny na lato... Co prawda mam go, ale nie jest to mój najbardziej ulubiony zapach... Ale może się podobać... Polecam miłośnikom typowych owocowych zapachów...

 

Dla mnie Live Luxe jest bliźniakiem sezonówek Escady. Bardzo słodki, musujący i do tego piekielnie trwały zapach. Czasem potrafi mnie zmęczyć.

 

Nie wiem, jak pachnie Live bez Luxe, ale podejrzewam, że podobnie. Bardzo owocowy słodziutki zapach. Beztroski, uniwersalny, radosny. Raczej do luźnych okazji. Zapach podobny do wielu owocowych kompozycji, jak dla mnie trochę zbyt jadalny.

 

Zapach podobny do Escada Ocean Lounge.

 

A ja go uwielbiam, zwłaszcza w zimie... Trwały, niepowtarzalny, owocowy i świeży. Po prostu urzekający.

 

Bardzo trafne spostrzeżenie. Rzeczywiście, pachnie jak owoce z puszki. Zapach orzeźwiający, świeży, ale trochę za słodki jak dla mnie.

 

Słodki owocowy, ale ciekawy, zapach na lato, na początku jest dość mocny, ale z czasem łagodnieje i jest delikatny i subtelny.

 

Nie lubię słodkich zapachów, a mimo to ten ma w sobie coś ujmującego, optymistycznego, kojarzy się z owocami z puszki, gruszki, morele itd., miły słodki przerywnik.