Kenzo L'Eau Kenzo pour Homme

Woda toaletowa spray 50ml
Cena Dolce.pl 110 zł   2,20 zł/ml
Dostępny. Wysyłka w ciągu 1 - 2 dni roboczych *
szt.
0
1
3
0

Ocena użytkowników forum

Uwielbiam
+1 ukryty
Używam
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia
+1 ukryty

Opinie o Kenzo L'Eau Kenzo pour Homme

  (możesz wygrać bon 100 zł!)

Zapach piękny, świeży, wodny. Podoba się płci pięknej. Nie jest zniszczony przez swoją popularność. Przywodzi na myśl wakacje, morze, bliskość z naturą. Jedynym minusem tego zapachu jest jego kiepska trwałość i projekcja, czuć go jedynie bezpośrednio po użyciu, z każdą minutą coraz słabiej, po godzinie jedynie bezpośrednio przy skórze, a po dwóch już wcale. Jak dla mnie to jedynym, logicznym zastosowaniem dla tej wody byłaby bardzo świeża, pięknie pachnąca "mgiełka" dla chwilowego odświeżenia. Chcąc pachnieć tym zapachem cały dzień, należy nosić flakon przy sobie. :)

Opinie o innych produktach linii L'Eau Par Kenzo pour Homme

Jest w nich jakaś radość i nostalgia w jednym. Na mojej skórze zapach utrzymuje się około 8-10 godzin. Pod konic dnia zapach chyba najbardziej rasowy, nie narzuca się, ekspozycja raczej bliżej ciała. Pierwsze nuty ładne, ale dosyć szczelnie zakrywają to co następuje później, ten czar i zmysł. Polecam bez względu na przedział wiekowy.

Dla mnie to hit na lato. Delikatny, subtelny, ale dobrze wyczuwalny zapach cytrusów. Moja kobieta uwielbia gdy go czuje. Dosyć trwały.

Pieści nozdrza, letni zwiewny przyjemniaczek szczególnie miły dla osoby, która go nosi, reszta raczej nie wyczuwa. Projekcja słabiutka trwałość na ocenę mierną, 2 godziny na skórze, chwilę dłużej na ubraniu. Szkoda, bo zapach ładniutki, klasyk choć mocno zreformułowany. Kilka lat temu miałem to Kenzo i dawało więcej czadu.

Doskonały zapach, podoba się narzeczonemu.

Doskonały bukiet zapachowy. Uzywam już 20 lat.

Zdecydowanie mój ulubiony na lato. Delikatny i orzeźwiający zapach. Lekki.

Gdyby poprawić trwałość to byłby to najpiękniejszy i najseksowniejszy, męski zapach!

Oryginalna i ciekawa woda. W pewnym stopniu czuć, że to Kenzo. Perfumy stylistycznie mają trochę wspólnego z niektórymi, kultowymi pozycjami tej firmy. Jednak jak na Kenzo, woda L’Eau Par to zapach dość konserwatywny i klasyczny w porównaniu z większością fantazyjnych i niezwykłych pozycji marki. Aromat wyjątkowo świeży, w wodno-cytrusowym stylu. Kompozycja bardzo orzeźwiająca, soczysta i lekka. Wyczuwalne nuty cytrusowe, kwiatowe, miętowe i wodne. Początkowo zapach bardzo cytrynowy, po czym szybko przechodzi w akcenty morskie, a kończy się na bazie piżmowo-drewnianej. Aromat dyskretny, nie narzuca się i nie razi. Zanim zamówiłem próbkę, przeczytałem trochę opinii i recenzji o wodzie. W przeciwieństwie do przeciętnych użytkowników, znacznie lepiej oceniają ją perfumowi pasjonaci i eksperci. Niestety potwierdzam to co zauważa większość, iż zapach ma nie najlepszą trwałość i projekcję, czyli dość szybko gaśnie. Jak na standardy Kenzo, jest raczej kiepsko w tej kwestii. Większość pozycji firmy wypada pod tym względem znacznie lepiej. Osobiście bardzo sobie cenię perfumy Kenzo, gdyż są one dość oryginalne i mają swój niepowtarzalny charakter, który wyróżnia je na tle większości innych pozycji. Ze względu na tą oryginalność, Kenzo cieszy się dużym powodzeniem. Firma jest francuska, ale założył ją Japończyk i niektóre wody są dość egzotyczne w porównaniu z europejską klasyką. Woda L’Eau Par, to propozycja zdecydowanie na gorące, letnie dni. Zapach głównie dla młodych, choć używają go też starsi. Raczej do użytku codziennego. Pomimo nie najlepszej trwałości, perfumy są dość interesujące.

Jedną z piękniej ujętych cytryn w świecie perfum. Jest cytryna soczysta, naturalna i przyjemna, niezbyt kwaśna i bardzo smaczna. Cytryny nie ma w składzie, ale na mnie ten zapach pachnie bardzo cytrynowo. Kiedy cytrusy i mięta powiedzą swoje z mojej skóry zaczyna unosić się piękny, różany zapach. Trwałość mogłaby być lepszą, ale zapach niezwykle udany. Jeden z tych, co chyba nigdy się nie zestarzeją.

Lekki, mało wyrazisty, nietrwały. Mnie kompletnie się nie podoba.

Zapach dla faceta, który nie lubi perfum klasycznych, ciężkich. Przyjemny, świeży, przestrzenny. Wyczuwam trochę cytrusy, trochę miętę, jakiś bambus. Pewnie przypadnie młodszej widowni, ponieważ jest nieszkodliwy dla otoczenia. Myślę, że cały rok można go używać. Trwałość niepowalająca, ale nie jest drogi i można przetestować.

Zapach przepiękny, ale wytrzymuję najwyżej 1 h. Bardzo ulotny. Zakupiony w Dolce.pl, więc twierdzę, że oryginał.

Świeży zapach, mój mąż uwielbia ten i to jest już n-ty flakonik Kenzo. Bardzo przyjemna woda, lekka, spodoba się na pewno facetom, którzy nie przepadają za "perfumowaniem się". Opakowanie wygodne, płaskie, mieści się do kosmetyczki nie zajmując wiele miejsca, choć zakrętka trochę niedopracowana, może spadać.

Nie to ładne, co ładne, lecz to, co się komu podoba. Z Kenzo jest nieco inaczej i przypada do gustu wielu osobom spośród moich znajomych i bliskich, których poprosiłem o opinię. I faktycznie MOŻE! Zapach jest niesamowicie lekki, a zarazem intensywny. Jest jak skok do egzotycznego morza w upalny dzień na tropikalnej wyspie. Cytrusowe nuty przez pierwsze 2-3h następnie wjeżdżają pieprz cytrynowy i lilia, a zapach potrafi się utrzymywać nawet przez kilka dni na ubraniach. Oczywiście mniej intensywny. Jak dla mnie Kenzo jest jedyne w swoim rodzaju, nie do pomylenia. Nie spotkałem do tej pory żadnego tak lekkiego, świeżego i niepowtarzalnego zapachu, który by nie męczył i podobał się nie tylko mi, ale innym. Ten zapach ponoć kojarzy się z facetem pełnym energii i działania i świeżości. Nie wiem ile w tym prawdy :) Ja też czuję taką energię za każdym razem jak naciskam na guzik od atomizera.

Bardzo przyjemne połączenie świeżych nut zielonych z pieprzem (jak dla mnie najbardziej wyczuwalnym). Trwałość raczej nie powala (do 4h). Raczej na lato.

Wróciłem do tego zapachu-tej wody po kilku latach i nie żałuję. Świetny lekki zapach. Polecam. Ekspresowa przesyłka. Dolce.pl jak zwykle pełny profesjonalizm - dziękuję! Wesołych Świąt.

Cudowny zapach. Mi pierwsze odczucie zapachu, kojarzy się z herbatą z cytryną:D Miałem Lacoste zieloną i mimo, że podobał mi się jej zapach to uważam, że Kenzo pachnie dużo fajniej. Mało tego kropiąc się rano, zapach czuję nawet późnym popołudniem, czego w Lacoscie nie doświadczyłem. Każdy oczywiście ma inny nos i tyle ile perfum tyle gustów Polecam i pozdrawiam:)

Lekki, letni, cytrusowy, mój ulubiony zapach:)
Polecam.

Bardzo, bardzo trwały zapach. Cały czas go czuję. Odczuwam go lekko nawet po prysznicu. Co do tego, czy ładny, czy nie - kwestia gustu, jak zawsze. Dla mnie extra. Zresztą jak to Kenzo!

Bardzo ładny zapach, świeży, cytrusowy czuć orzeźwiającą morską bryzę, ale tylko przez kilkanaście minut. Miałem okazję przetestować
w perfumerii, spryskałem nadgarstki i gdy po 30 minutach byłem już w domu, po zapachu pozostało jedynie wspomnienie.

Na początku strasznie mi się podobały. Bardzo. Po pewnym czasie znudziły się... Ta woń nie wiem czego... Czegoś podobnego do cytryny mnie zaczęła drażnić. Dobry zapach na lato, na zimę odpada kategorycznie... Poza tym mało trwały. Można go często nabyć w drogerii po promocji. Powtórny zakup odpada. Może już wyrosłem z takich zapachów, dla mnie za cytrynowy bynajmniej, lubię świeżaki, ale nie w tą stronę.

Perfumy faktycznie pachną odświeżaczem do toalet, ale tylko ok 5 minut po użyciu, później jest tylko lepiej i to o wiele lepiej. Zapach narkotyczny, odświeża, człowiek czuje się 'lżejszy'. Podoba się paniom i jest całkiem trwały wbrew niektórym opiniom. Polecam!

A ja wręcz nieustannie czuje woń zielonej herbaty!!!! Ten perfum kojarzy mi się z medytującymi japońskimi mnichami, bo przecież Kenzo to japońska marka...

Do Live Jazz YSL podobny jest trochę Dior Homme Sport.

Delikatny, przyjemny, subtelny i bardzo ładny. Moje pierwsze wrażenie było następujące: Śmierdzi jak Clin (mówię o płynie do szyb)ale po jakimś czasie bardzo mi się spodobał. Polecam.

Najpiękniejszy zapach na lato. Już wypróbowałem kilka zapachów z cyklu "summer" różnych firm, ale ten zdecydowanie powala wszystkie inne. Jest bardzo trały i świeży, ale nie pachnie nachalnie cytrusami. Zdecydowanie na dzień.

Kenzo jest na pewno bardziej cytrusowy, idealny na wiosnę i lato. YSL Live Jazz jest zapachem po prostu innym, na początku też świeży, ale potem staje się bardziej ciepły. Kenzo jest bardziej wodny, mokry.

Witam i proszę o pomoc jednocześnie. Czy zapach ten można uznać za podobny do YSL Live Jazz? Chciałbym coś świeżego na wiosnę i lato - przyjemne cytrusy, które fajnie będą się rozwijały - i zainteresowały mnie te dwa zapachy. Kenzo kojarzę, ale YSL Live Jazz niestety nie i proszę o opinię. Lub ew. coś innego. Będę bardzo wdzięczny!

Zapach świeży, całkiem ładny, momentami może jednak przypominać odświeżacz powietrza, brak mu wyrazistości. Na minus przemawia fakt, że jest bardzo, ale to bardzo nietrwały... Z tego powodu już go chyba nie kupię i będę musiał się rozejrzeć za czymś innym.

Pachnie jak odświeżacz powietrza.

Mam bardzo mieszane odczucia po powąchaniu tych perfum. Mają w sobie coś intrygującego. Musze stwierdzić jednak ze nie są aż taka trwałe i intensywne jak pour home. Trzeba odczekać parę chwil zanim się rozwiną i ujawnią swoje prawdzie piękno.

Przyznam się, że jak na razie mam tylko 1,5ml tester ;D, ale zapach wydaję się być najlepszą propozycją wśród wszystkich letnich (inaczej mówiąc egzotycznych)zapachów
dodaje pewności siebie ;)

Świetny, świeży, delikatny, lekki. Typowo letni zapach. Dla fatów dynamicznych, pewnych siebie i o zdecydowanej osobowości. Natomiast bardzo nietrwały nie czuć go już po 2 godzinach.

Jak zacząłem czytać pozytywne opinie powyżej, to się przez chwilę zastanawiałem, czy aby na pewno chcę wyrazić swoje zdanie na temat tych samych perfum... Zapach cytrynowego płynu do mycia naczyń od samego początku do końca. Utrzymuje się na mnie dobrych kilka godzin w gorący dzień, ale czy warto? Wydaje mi się, że nie, choć jestem w stanie zrozumieć, że może się podobać: jest świeży i trwały. Ale nic poza tym...

Mam wiele zapachów, taki mój mały odchył.
Ten zapach kupiłem na lotnisku, wtedy mi się spodobał... I w sumie byłby niezły-typowy na lato, gdyby nie jego trwałość.
To jest jakiś dramat. Już jakieś Adidasy czy inne tanie zapachy są trwalsze. Kenzo to jednak prestiżowa marka i wymagam od produktów określonej jakości.
Trwałość jest śmieszna i to dyskredytuje ten zapach. No i zraziłem się ogólnie do Kenzo.
Szkoda, że ten zapach jest tak nietrwały, z tego powodu leży u mnie na półce. Mogę się nim ewentualnie psiknąć, jak idę do sklepu 50 metrów, wtedy nie zdąży się ulotnić :/

Potwierdzam, zapach bardzo fajny tylko po chwili już go nie czuć.

Zapach świeży, ładny, przyjemny :)) Polecam na lato:)

Zapach ładny, ale po godzinie już go nie czuć.

Zapach nieszczególny, pachnie takimi cytrusami jak odświeżacz do samochodu, w dodatku bardziej nietrwałego nie znam - trzyma tylko 15 minut, a potem, wtykając noc w popsikana koszulkę, ledwie co można coś poczuć!! Nie polecam.

Zapach średni, nic szczególnego, ale bardzo fajna inicjatywa ze strony Dolce.pl z dodaniem filmików reklamowych;)

Nie podoba mi się, tyle jest ładnych zapachów, a ludzie się takimi jakimiś nijakimi zachwycają. Ładniejszy jest Azzaro Chrome, i dużo trwalszy! Kupiłam chłopakowi i nie mogę się teraz odkleić od jego szyi! :)

Nie polecam, niestety strasznie nietrwały zapach, a w dodatku jakiś taki landrynkowy.

A mnie osobiście z tej rodziny zapachów o wiele bardziej się podoba wersja ICE:) Wprawdzie jest dostępna tylko wersja 50ml, ale warto!:) Jest świeższa, bardziej wyrazista i mniej popularna. Po prostu miękną mi kolana przy tym zapachu:) ICE wbrew swojej nazwie rozpala kobiety;) Polecam:)

Nie polecam, jakiś taki nijaki. Za to jak czuję niebieskiego Bossa, to aż mi się majtki na drugą stronę wykręcają ;)

Ja również posiadam ten zapach i zgadzam się z Marcinem - jest niestety strasznie nietrwały, a szkoda:( Co prawda czuć go przez jakiś czas na ubraniu, ale tylko, gdy się przytknie nos do bluzy i w nią "wwącha". Stojąc obok inna osoba niestety go nie wyczuwa, przez co go już chyba nie kupie.

Posiadam te perfumy i uważam, że wcale nie są tak nietrwałe. Znam wiele bardziej ulotnych. Wiadomo, że zapach na każdym pachnie inaczej, ale ten na mnie utrzymuje się parę godzin, a na ubraniu nawet 2-3 dni, także wcale tak źle u niego z trwałością nie jest. Polecam na wiosnę i lato.

Najbardziej nietrwały zapach, jaki znam. Wylałem na siebie (skóra i ubrania) z pół flakonika, a po pół godziny, jak się spotkałem z dziewczyną i pytam, jak się jej podoba mój nowy zapach, powiedziała, że nic nie czuje... :( Ja już też zapachu nie czułem, mimo, że został zakupiony w perfumerii stacjonarnej, więc był oryginalny. Nie polecam!

Już miałem kupić ten zapach, gdy po wylaniu na siebie pół flakonu testera zanim przyjechałem do domu już nie było nic czuć (i to na rzeczy, gdzie powinno do następnego dnia trzymać) Trzeba by mieęć chyba flakon cały czas przy sobie - stanowczo odradzam!

Z początku zachwyciłem się tym zapachem, dobrze jednak, że wstrzymałem się z zakupem. Otóż po przetestowaniu próbki stwierdzam, że ładny, rześki zapach utrzymuje się przez pierwsze 5 minut - potem zaczyna się robić landrynkowo słodki i po prostu przeszkadzać (to również opinia moich koleżanek). Po ok. 2 godzinach już go nie czuć, to stosunkowo mało w porównaniu do konkurencyjnych zapachów. Do tego robi się coraz bardziej popularny, co ja uważam osobiście za minus - nie chcę pachnieć jak "czyiś były" (z taką opinią się spotkałem). Reasumując - nie polecam. Ciekawy jest za to Chanel Homme Sport, świeży i działa na dziewczyny.

Zapach bardzo interesujący, na początku bardzo mocne cytrusy, jednak po kilku chwilach się chowają i wychodzą naprzód inne aromaty. Dzięki temu zapach jest bardzo świeży i specyficzny. Na pewno nie jest słodki, to ogromna zaleta. Idealny na wiosnę / lato. Trwałość standardowa dla Kenzo.

Zapach bardzo przyjemny, nie aż taki morsko-cytrusowy jak opisuje go dużo osób. Bardziej wyczuwałem w nim przyjemną przyprawową nutkę. Spodobał mi się. No trwałość to tak jak z tymi świeżakami, taka sobie, ale też znowu nie można powiedzieć, że wyparowuje po 20minutach.

Fajny świeży zapaszek, jest w mojej kolekcji na lato ;o) Pozdro!

Ja osobiście jestem fanem CK, Hugo Boss i Armaniego. Przyznam, że ten zapach Kenzo zrobił na mnie duże wrażenie. Jest on raczej na co dzień. Jedynie do czego się mogę przyczepić to trwałość. Oceniam go 7.5/10.

Zgadzam się z powyższą opinią, na początku pachnie jak odświeżacz powietrza, jednak później zapach robi się bardzo przyjemny ;)
Sprawię go sobie na wiosnę/lato, na zimę się nie nadaje.

Zapach na początku pachnie tak mocno cytrusami, iż mam wrażenie, jakbym wąchał odświeżacz do powietrza w WC, jednak po czasie cytryny trochę słabną. Raczej tylko na lato, na zimę nie polecam.

Świetne, lepsze niż wersja dla kobiet. Pachnie cytrusowi, a później morsko i trochę wyczuwalne są nuty róży.

Najpiękniejszy świeży zapach, jaki kiedykolwiek powstał. Zdecydowanie na lato. Intensywny, łatwo przedawkować ;) Szukając rześkiego zapachu można brać w ciemno, nie ma lepszych.

Dziś zakupiłem 50ml... Zobaczymy jak się sprawdzi... Pierwsza nuta nie wzbudza rewelacji... Ale po jakimś czasie daje o sobie znać to 'coś'.. Co do 212 Carolina Herrera... To zużyłem już chyba pół litra tej wody... Zapach boski, lecz inny niż Kenzo... U mnie nadszedł czas na zmianę... 212 jak najbardziej polecam!

Ten zapach ma jakąś denerwującą nutę, podchodzącą pod smród, ale nie potrafię wskazać podejrzanego składnika.

Zapach świeży i bardzo przyjemny, ale za to baaaardzo nietrwały. Po godzinie zupełnie nie jest wyczuwalny dla mojego nosa, na ubraniu też nie bardzo się utrzymuje, pozostaje taki delikatny, trudno wyczuwalny cytrusowy zapaszek. Bardzo się zawiodłem.

Przepiękny i trwały zapach.

A ja używam perfum mojej dziewczyny i każdy mówi, że są fajne, a buteleczka taka sama ;]

Najbardziej sztuczno-chemiczno-plastikowy zapach, jaki znam. Ta cytryna (yuzu? - raczej kwas cytrynowy), aż odrzuca swoim brakiem naturalności. Tylko dla amatorów cytrusowych orgii zapachowych.

Zapach jest świetny. Miałem próbkę, a teraz już 100ml :) Czuje, że nie raz ten zapach zagości na mojej półeczce.

Zapach bardzo przeciętny, zupełnie nie robi wrażenia. Po prostu kolejny zapach jakich wiele.

Zapach jest tak bardzo delikatny, że już po 1 godzinie nie jest wyczuwalny dla nosa. Bardzo się zawiodłem.

Zapach pierwsza klasa, ma coś w sobie, co przyciąga do siebie, nie żałuję zakupu, polecam także Bagiotti Aqua di Roma.

Dwa razy dostałem próbkę tego zapachu, a od wczoraj jestem jego posiadaczem. Jest idealny na lato i to zarówno na co dzień, jak i na wieczorny wypad do klubu. Zapach bardzo trwały, a jednocześnie lekki i chłodzący. Nie jest nachalny, kobiety zwracają na niego uwagę, a co ważne nie jest również tak rozpowszechniony. Minusem jest zamkniecie flakonu plastikową nasadką, natomiast sama butelka przypomina szkło wypolerowane przez morską falę, co dobrze oddaje jego charakter. Poprzedni flakon tego zapachu był bardzo klasyczny, a ten jest bardzo oryginalny.

Jak dla mnie też bardzo podobny do 212 Men. Ogólnie to bez rewelacji.

Podobny do 212 Man? Eeee, chyba jednak nie :P
Typowy cytrus na lato. Ale i tak bardzo ładny :)
Trochę nieporęczny atomizer.

Właśnie dostałem dzisiaj paczkę z tą wodą. Zapach naprawdę super! Świeży, idealny na wiosnę i lato. I do tego ma jeszcze fajna butelkę :) Polecam!

Nareszcie perfumy które czuje przez długi czas :) Cytrusowe nuty w sam raz na lato.

Jest rewelacyjny, cytrusowa nuta, bardzo dobry na lato. Czujesz się świeżo cały dzień. Polecam!

Podobny do 212 Herrery.

Mój Hani ma taki :) Bo wspaniały mężczyzna potrzebuje takiejże oprawy... ;>

Kupiłem niedawno ten zapach i muszę przyznać, że jego świeżość zwala z nóg! Cytrusowe nuty świetnie się komponują z letnią porą. Może nie jest tak intensywny, ale ma to coś, co sprawia, że jestem bardzo zadowolony!

Taki sam jak So Givenchy.

Najpiękniejszy zapach w świecie...

To jest to czego szukałem... delikatny, intensywny i bardzo podoba się dziewczynom. Naprawdę polecam, jest godny swej ceny.. :D