Lacoste Red: Style in Play

Woda toaletowa spray 50ml
Brak towaru.



0
1
3
0

Ocena użytkowników forum

Uwielbiam
+1 ukryty
Używam
Brak zdjęcia
+2 ukrytych

Opinie o Lacoste Red: Style in Play

  (możesz wygrać bon 100 zł!)

Do Pawła O.: co to znaczy, że wszystko OK, skoro taki sam zapach, jak w stacjonarnej perfumerii? Spodziewałeś się, że Dolce.pl to jakaś hurtownia podrób? Ja jeszcze w życiu nie miałem wątpliwości co do zapachu. Podważasz autorytet. No, ale cóż...

Opinie o innych produktach linii Lacoste Red: Style in Play

Piszecie, że nietrwały - a może trzeba kupić oryginał? Kupuję ją od 10 lat, zawsze w perfumerii stacjonarnej, nie zmieniam, bo bardzo podoba się dziewczynom, koleżankom z pracy, mojej dziewczynie, a skoro się podoba, to musi być wyczuwalna, co nie? Zdarza mi się też nieraz spotkać kogoś spryskanego "czerwoną" i zapach jest charakterystyczny, rozpoznawalny a to również znaczy, że musi być wyczuwalny.
Gdy go kupowałem po raz pierwszy był popularny, ale teraz na szczęście nie, wyparły go Invictusy, Saważe itp. Co mnie tylko cieszy.

Bardzo nietrwały zapach, znikł z blottera zanim dojechałem do domu, a szkoda bo zapowiadał się ciekawie...

To chyba jedne z popularniejszych perfum Lacoste. Ma je mój znajomy, więc spryskałem się wodą u niego i przyznam, że to niezły zapach. Niby sportowy, ale nie mocno świeży. Nieco słodkawy, owocowy, lekki i odrobinę kwiatowy. Faktycznie, aromat jest energetyzujący i pobudzający. To dokładnie ten sam styl i przeznaczenie wody, jak w przypadku Hugo Boss Energise (choć nie mam na myśli bezpośredniego podobieństwa). Dla mnie nawet bardziej podchodzi Lacoste. Zapach jest prosty i nie szczególnie wyróżniający, brak mu pazura i wyrafinowania, ale niewątpliwie jest przyjemny i nie razi. Wyczuwalne jabłko, likier, tuja cedr, jaśmin, sosna, paczula, wetyweria i piżmo. Kompozycja odniosła duży sukces i w czasach premiery wody, nawet Lacoste trzymało dobry poziom. Propozycja zdecydowanie dla młodych i aktywnych do użytku codziennego, lub na swobodne okazje. Moim zdaniem to zapach typowo wiosenny. Jeżeli na lato, to z pominięciem skrajnych upałów. Na temat trwałości opinie są podzielone. Na mnie jest średnia, czyli zapach czuję jakieś 5 godzin przy przeciętnej projekcji. Generalnie to przyzwoity i ciekawy aromat.

Bardzo charakterystyczny, często wyczuwam go na kimś i od razu wiem, że to on. Mimo to same nuty mi nie odpowiadają. Zbyt cytrusowo. Zapach typowo sportowy, o słabej trwałości, raczej dla młodych

Do Jazzik:
Niestety nie czują :-/. Miałem odlewkę i niestety trwałość jest tak słaba, że odpuściłem zakup choć uważam, że kompozycja to mistrzostwo. Nie dość, że po trzech godzinach nie czuję go ja, to otoczenie też. Wiem, bo pytałem.

Liczne komentarze potwierdzają jej doskonałą świeżą kompozycję i uniwersalność. Martwi tylko mizerna trwałość na poziomie około 2 godzin zarówno na mnie, jak i na koledze więc wątpię żeby to była wina pH skóry.

Lubię go, kiedyś miałem odlewkę, ale przed zakupem radzę przetestować na sobie. Ja czytam tutaj o tym, że trwałość to 6-7 godzin, a na mnie to raptem 3-4 godziny, masakra, może takie pH.

Jeden z zapachów mojej młodości - świeży i delikatnie słodki zarazem, lekko sportowy, zniszczony trochę przez wszechobecne, drogeryjne "odpowiedniki" typu "La Rive Red", które swoją drogą, z pierwowzorem równać się nie mogą. :) Po wielu latach powróciłem z sentymentu do tego zapachu - przywodzi na myśl wakacje i beztroskie dni. Polecam. :)

Zapach identyczny jak w perfumerii stacjonarnej, czyli wszystko ok.
Polecam.

Jako dziewczyna nie znam się na męskich perfumach, ale ten zapach przykuł moją uwagę. Jest męski, ale zarazem słodki i intrygujący. Podoba mi się połączenie owoców z sosną. Na dzień na pewno, ale czy rzeczywiście taki sportowy? Mógłby być mocniejszy to fakt, ale na blotterze pachnie już drugi dzień. Może wycofany już pierwowzór "red" był trwalszy?

Zapach super, ale mój syn twierdzi, że nietrwały.

Zielone jabłko. Zapach niby prosty, nieskomplikowany, ale za to jaki! Soczysty, owocowy, początkowo cierpki, później delikatnie słodkawy. Podrabiany na potęgę - to fakt, ale czy nie to właśnie świadczy o tym, że jest dobry?
Czy jest nietrwały? Po 1 użyciu czuć go na pewno przez kilka godzin. Z każdym kolejnym nos się przyzwyczaja tak, że zapach jest dla nas słabiej wyczuwalny, ale to nie znaczy, że inni go nie czują.

Który lepszy czy gorszy, ładniejszy czy brzydszy to kwestia gustu. Mi się podoba bardzo, mojej żonie też ale... No właśnie. Zapach (przynajmniej na mnie) bardzo nietrwały. Po 2-óch godzinach ledwie wyczuwalny.

Zapach fajny to fakt, ale błyskawicznie wietrzeje...

Może jest różnica między tymi zapachami z perfumerii stacjonarnych i tańszymi z internetowych... Kiedyś w Irlandii kupiłem w perfumerii i był naprawdę trwały, tak samo jak spryskałem rękę w perfumerii stacjonarnej kolo 14, to jeszcze kolo 23 jak kładłem się spać go czułem. Nie wiem jak ten z internetu, bo nie miałem... Niemniej skusiłem się na Joop! Go przez internet i trwałość mizerna, a ponoć jeden z trwalszych zapachów. Poza tym to, że Wy nie czujecie, nie znaczy, że nie czuć od Was, są zapachy do których "nosiciel" się przyzwyczaja, ale ciuch jeszcze kilka dni ciągnie go za sobą. Na 100 % wrócę do czerwonej Lacosty, bo jest bardzo ładna i podoba się dziewczynom, bez problemu rozpoznają zapach, jest bardzo charakterystyczny i nie duszący.

Miałem go, zapach super :) Polecam!

Staram się wyszukiwać nowości, jednak zawsze do niego wracam. Jeden z moich ulubionych zapachów. Zwraca również uwagę płci przeciwnej.
Co do trwałości, na pewno są trwalsze zapachy. PS. Dolce.pl jak zwykle na medal, szybka wysyłka + małe gratisy. Dzięki!

Zapach w pełni mnie zadowolił. Jest "wciąż" aktualny i orzeźwiający w miły sposób. Idealny na ciepłe dni. Polecam.

"Poza tym to, że Wy nie czujecie, nie znaczy, że nie czuć od Was, są zapachy do których "nosiciel" się przyzwyczaja."

Dokładnie, nawet i czasami sam mam wrażenie, że jest lekko natrętny innym razem w ogóle go nie czuć, pewnie to zależy od pogody, w wysokich temperaturach powinien się sprawdzić.

Jeszcze jakiś czas temu wiele osób kupowało podróbki typu La rive czy coś w tym stylu i można było wyczuć ten zapach na każdym kroku. Moim zdaniem ta sytuacja diametralnie się zmieniła więc postanowiłem sobie zamówić to cacka. Od zawsze miałem słabość do czerwonej Lacosty, która jest zapachem idealnie skrojonym dla prawdziwego faceta. Gorąco polecam ten temat.

Świetny zapach bardzo świeży i pobudzający jego jedynym i największym minusem jest kiepska trwałość.

Po dwóch godzinach od psiknięcia na nadgarstek, jest już praktycznie nie wyczuwalny i mimo tego, że zapach jest bardzo interesujący trwałość go dyskwalifikuje!

Jest świetny.

Mam też ten perfumik. Bardzo fajny zapach, tak przyjemnie się go wącha, że tak to powiem :)

Style in Play to cienias. Oddawać mi mojego Cool Play'a (niebieska butelka). Cool Play zapach idealny. Bardzo delikatny, ale niesamowicie trwały i czuć go bardzo intensywnie. Kompozycja cytrusowo - kwiatowa - bajkowa. Trwałość przewyższa Hugo Energise. Równie trwały jest Hot Play.
Pozdrawiam.

Ja mam francuskie i trzymają się cały dzień. Polska to "inna strefa" dystrybucji... Niestety dostajemy odpadki.

Zapach generalnie ok. Co do trwałości, to szału nie ma. U mnie utrzymuje się ok 2 godz na skórze.

Powiem tak zapach na 5 a trwałość 1. Ogólnie nie warto kupić! Szkoda kasy.

Miałem Lacoste Red Pop Edition i był wyjątkowo trwały. Jaka jest różnica między nim a Style in Play?

Bardzo piękny zapach i wcale nie jest aż tak nietrwały.

Zapach ciekawy, ale błyskawicznie wietrzeje.

To jest bardzo sportowy zapach...
Szybko się ulatnia, to fakt.

Zapach "wyjechany" nie tylko dla młodzieńców, już mam 2 osiemnastkę i moja kobieta, nieco starsza podarowała mi go na święta - jestem zachwycony Ona zresztą też -choć zapach bardzo ulotny - nie zmienię go, Pozdrawiam.

Zapach dla młodej, wyluzowanej i pogodnej osoby. Używałem kilka lat temu, dobrze mi się kojarzy, niestety za dużo tego zapachu na ulicach i to w podrobionej wersji głównie, dlatego nie wrócę do niego. Pozdrawiam.

Zniewalający zapach... Nic mnie tak nie pociąga jak Lacoste Red. Co do trwałości: na skórze utrzymuje się dość krótko, natomiast ubrania pachną intensywnie jeszcze na drugi dzień ;)
Mimo wszystko warto mieć ten zapach! Gorąco polecam... No i bardzo podoba się Paniom ^^ wielki plus! Moja ocena to 5=

Zapach bardzo ładny, ale nie opłaca się ich kupić ze względu na trwałość, która jest tragiczna. Lepiej już kupić podróbkę La Riva Red za 20-30zł. Zapach wręcz identyczny i dużo trwalszy (po 1-2h wyraźnie go czuć). Od siebie mogę polecić Davidoff Echo. Bardzo fajny zapach dla młodego mężczyzny i co najważniejsze trwałość jest niezła.

Zapach z kategorii "świeżaków", czyli lekkich i delikatnych (ale tu akurat z lekkim "pieprzykiem") na ciepłe dni. Zdecydowanie dla młodych i chyba takim osobom się najbardziej podoba. Niezbyt złożony, pachnie dosyć jednostajnie, kolorowy. Jak dla mnie to nic specjalnego, ale rozumiem, że nastolatkom może zawrócić w głowie. Bardzo nietrwały. Ocena (1-6): 3.

Zacznę od tego, ze zapach ten poznałem kupując podróbę i już na drugi dzień chciałem mieć oryginał. Zapach jest po prostu piękny i super świeży, zgadzam się z opiniami, że mało trwały, ale i tak warto go kupić, bo jest po prostu fajny, na lato idealny, nawet w upale nie męczy. Używałem go przez 2 lata, mam teraz inny, ale tylko dlatego, że chciałem wypróbować coś innego. Na pewno do niego wrócę.

Zapach fajny, ale na rynku jest mnóstwo podróbek, które niewiele różnią się od oryginału.

Pospolity, nic specjalnego, nietrwały. Zapach dla młodych, a ja nie rozumiem czemu taka mania na jego punkcie istnieje;) Nie kupiłbym nawet za połowę ceny. Zamiast tego polecić mogę o wiele lepsze zapachy : Ministry of Sound - Nightlife, Ferrari Extreme albo David Beckham - Instinct. TRWALSZE, TAŃSZE - podobne ;)

Zapach naprawdę znakomity... Elegancja... Z tym, ze "krotko trzyma" wydaje mi się, ze trochę przesadzacie... Fakt, na skórze trzyma około 4godzin, ale na ubraniu czuć go prawie cały dzień.

Posiadam ten zapach od jakiegoś czasu i uważam, że jest naprawdę ładny i zwraca uwagę innych osób. Jest ciepły, ale orzeźwiający. Niestety dość ulotny. Czy ktoś mógłby polecić jakiś podobny (zamienny) zapach?

Witam, z przykrością stwierdzam, że kupienie Lacoste, w szczególności Style in Play to wyrzucenie pieniędzy w błoto. Owszem, ich zapach jest uroczy, ale co nam po tym jeżeli nie czuć go już po 15 minutach. Jedyną osobą, która czuje ten zapach jest moja dziewczyna kiedy mocno się we mnie wtula, ale to tez max 2h od użycia. Stanowczo nie polecam!!

Jabłuszko z jakimś iglakiem. Trwałością chyba nie grzeszy. Nawet na papierku powinien trzymać, a trzykrotne psiknięcie to jeszcze trochę za mało.

Polecam ten zapach. Woda ma w sobie nuty przypominające stare wody kolońskie. Trwałość na mojej ręce (nie nadgarstku) ok 4 godzin. Bardzo dobra woda na dzień, na "sportowo". Jeżeli ktoś zapyta co to znaczy "woda sportowa", to proszę zrobić taki eksperyment: spryskać się np Kourosem, Polo, które są określane jako "codzienne" zapachy, i wybrać się na rower, mecz tenisa, siłownię... Koszmar.

Rzucam się na chłopaka.

Miałem też zapach, z początku wydawał mi się ładny, ale po zużyciu polowy flakonu już mi się znudził i używałem go troszkę "na siłę", bo szkoda wyrzucić. Polecam coś bardziej wyrazistego, jak np. Azzaro, nigdy mi się nie znudzi:)

A mnie jakoś tak ten zapach drażni i mdli... Zbyt landrynkowy:(

Czy ja wiem... Mi się np. bardziej podoba Armani Aqua Di Gio albo np. Kenzo L'Eau Par to jest dopiero wyczesany zapach. Dla wielu pewnie super zapach będzie też Davidoff Echo i Calvin Klein One (boski i zalotny) Pozdro.

Kiedyś mi się podobał ten zapach, ale z czasem mi się po prostu znudził i zaczął wręcz męczyć... Niestety to jest druga strona medalu komercjalizacji zapachu. Nie polecam.

Brawo Ewa! Ileż można czuć wszędzie to samo? Panowie, więcej fantazji!:)

Zapach zbyt pospolity, o czym świadczy też między innymi liczba komentarzy - grubo ponad 100, podczas przy innych zapach ledwo jest 20. Drodzy panowie, ile można wąchać to samo?! Chcecie mi się wszyscy kojarzyć z chłopakiem za czasów liceum?! Bądźcie męscy, indywidualni, poszukajcie czegoś mniej banalnego i rozdmuchanego, np. DKNY Red, lub dla zasobniejszych portfeli Egoiste:)

Wielu osobom nie podoba się, bo pachnie jak odświeżacz powietrza. Odświeżacz powietrza wymyślono po to, aby nadawać przyjemny zapach w pomieszczeniach. Taki zapach jest świeży i lekki, dodaje uśmiechu. To chyba dobrze, że Lacoste jest właśnie taki. Dla mnie to zaleta :) Nie zmienia to faktu, że wolę Essential, który osobiście przypomina mi płyn do mycia podłóg. Za to go kocham...

Nie polecam, nie mogę już wąchać tego zapachu, wszędzie go czuć, a mnie np. odrzuca:( Dużo ładniejszy jest Lacoste Cool Play, to jest dopiero zapach lub mój ulubiony DKNY Red:)

Chyba najładniejszy zapach jaki znam, a naprawdę znam dużo zapachów:) Niestety przez swoja trwałość nie kupie go już chyba, następnym razem wezmę trwalszego Lacoste Essential.

Dostałem na walentynki :P
Zapach bardzo mi się podoba, lekko słodki, owocowy, radosny, dobry do używania na co dzień. Buteleczka (50ml) poręczna, dobrze leży w dłoni, wygodna. Jedyny minus to, jak podkreślało już wielu, trwałość wołająca o pomstę do nieba.
Podsumowując zakup ryzykowny z uwagi na brak trwałości produktu. Gdyby jednak w przyszłości ktoś znów chciał mi go podarować ;) Cóż... Wcale bym się tym nie zmartwił :)

Zapachy Lacoste to zapachy sportowe, dla młodych, szczególnie na wiosnę i lato, i to chyba założenie twórców tak, więc po co się czepiać, że coś jest pospolite? Nigdy nie będzie tak, że każdy będzie miał swój indywidualny zapach na ciele. Lacoste są świeże i poprawne, i tyle.

Jestem zawiedziony, że Cool Play i Hot Play są limitowane ;/ Ich trwałość i intensywność jest porównywalna do Hugo Energise, a zapach wiele piękniejszy niż Style in Play. Może ograniczyli je dlatego, że są tak piękne. Szkoda ;/ Na szczęście mam jeszcze 125ml Cool Play'a, bo dwie butle Hot Play'a już wysuszone :P

Po porostu świetny i tyle.

Zabijasz w ten sposób perfumy.

Zapach naprawdę przyjemny, świeży i wcale nie cytrusowy (a tych mnóstwo ostatnio, aż mi zbrzydły). Niestety, bardzo ulotny. Polecam używać go _razem z_ KENZO POUR HOMME - dwa psiknięcia Kenzo i trzy psiknięcia Lacoste Style in Play. Naprawdę pasują do siebie i czerwoną Lacoste czuć dłużej.

Kupiłam mężowi ten dezodorant - cudownie pachniał rano. Ten zapach też mu się bardzo podobał. Polecamy.

Pasują;), ja jak miałem 16 lat to ich używałem i było super ;). Miałem co prawda podróbkę, bo nie było mnie stać na oryginalne, ale bardzo ładnie pachniały. Teraz mam 21 i zastanawiam się nad zakupem oryginału.

Najlepszy zapach wśród świeżych i sportowy dla tego wieku - sam mam 17 lat. Jest dość duży wybór. Ja polecam Lacoste Essential, Lacoste Hot PLAY, Cool Play (ten troszkę trudniej dostać) z mocniejszych Lacoste Pour Homme. Poczytaj też opinie Versace Blue Jeans - polecam. Lacoste Style in Play nie polecam, bo jest bardzo ulotny, szczególnie ze zbliża się okres jesień/zima. Za ta cenę możesz kupić dużo bardziej trwałego Hot Play'a, który da radę zimą. Poczytaj komentarze na Dolce.pl. Pozdrawiam.

Jakie polecacie perfumy dla 16 latka?
Te by pasowały? ;)

Śliczny zapach, mój ulubiony, serdecznie polecam:)

Jestem w lekkim szoku! Nastawiłem się na mega nietrwały zapach, zresztą mam jakieś dziwne pH skóry, bo większość zapachów szybko się ulatnia ze mnie :). Byłem wczoraj w perfumerii stacjonarnej i przy okazji przetestowałem Red'a na nadgarstku. Masakra - zapach bardzo trwały. Bardzo intensywnie wyczuwalny. Po jakichś 4-5 godzinach umyłem porządnie ręce a zapach był nadal w miarę wyraźnie wyczuwalny! I tak do późnego wieczora! Chyba mam idealne ph skóry do tych perfum :). Co do samego zapachu - naprawdę fajny (szkoda, że taki popularny), ale miałem kiedyś podróbkę - wierzcie mi niczym się nie różniła (jeszcze wczoraj porównywałem, bo została mi pusta butelka a woń była wyczuwalna), zapachy identyczne, najlepsza podróbka jaką chyba kiedykolwiek stworzono! :)

Tego zapachu nie można zapomnieć, jest po prostu cudowny, jednak potwierdzam, że bardzo krótkotrwały, dlatego też, zamówiłem 125ml, abym mógł się często nim psikać ;)

Zgadzam się z opiniami pozytywnymi co do zapachu, ale sam pracuje w perfumerii i wypsikałem się naprawdę sporo tym zapachem, a na następny dzień nie było nic czuć na bluzie, jedynie mój płyn do płukania :( Zapach ładny, świeży, ale trwałość to straszny mankament tej perfumy. Za cenę 125ml powinni dawać 500ml żeby się co chwila psikać :(

Ten zapach to wizytówka Lacoste. Opis na stronie idealnie go oddaje. Znany chyba już przez wszystkich, świadczy o tym liczba komentarzy. Oryginalny, trudno pomylić go z żadnym innym. Trwałość zerowa. Ogólnie fajny, pod warunkiem, że mamy przy sobie mały atomizerek, którym możemy się psikać co jakiś czas. Ja osobiście bym go nie kupił, ze względu na to, że jego używanie wiąże się z wysoką ceną. Jeden flakon starczałby mi na max 2 miesiące ;/ Pozdrawiam i polecam spróbować.

Jestem wielbicielem wielu zapachów. Jest to jeden z ulubionych zapachów w mojej kolekcji. Po prostu rewelacyjny. Podoba się wielu kobietom.

Oto opinia przedstawicielki płci pięknej:
"Ten zapach ma niesamowite właściwości oddziaływania na przedstawicielki płci żeńskiej.."
Oczywiście nie na każdą tak będzie działać.

Niesamowity! Wręcz hipnotyzuje.....

Dziś spryskałem nim rękę i bardzo mi się spodobał. Śliczny!!

Zapach wyjątkowy, przyciągający uwagę. Trwałość koło 2 godzin - to bardzo bardzo za mało!

Uwielbiam, gdy mój facet pachnie tym zapachem... :)

Zapach najpiękniejszy na całym świecie - "zwala z nóg", jest boski. Szkoda tylko, że męski.

A mi się zaczął kojarzyć z płynem do spryskiwacza po długotrwałym używaniu, zły nie jest, ale bez rewelacji, a jeśli dołączyć marną trwałość to raczej nie polecam.

Nie zgadzam się. Zapach słaby i mi przypomina odświeżacz do powietrza, fujj.

Słaby zapach.

Zapach megaprzeciętny, wszyscy tym pachną, czyli dla tych, którzy chcą być jak wszyscy wokoło, zero oryginalności.

Aromat tych perfum jest dla mnie strasznie komercyjny. Zły nie jest, ale za bardzo pospolity, na początku jest lepiej - bardziej truskawkowo trochę, ale później to zanika i zostaje typowa komercja... Woń odczuwalna w każdym zakątku miasta, zapach nie jest zły, jak już mówiłem, ale i tak go nie będę używał.

Zapach tak oklepany i ma tyle podróbek, że jak ktoś nim pachnie to nie wyróżnia się z tłumu... Przeciętniak, ale dziewczynom się podoba... Mnie nie musi... :P i nie kupię go!!!

W skali 0-10:
Zapach: 9,5
Trwałość: 3 (ok. 3h)

Zapach jest fantastyczny - nie wyobrażam sobie, żeby Mój Ukochany pachniał czymkolwiek innym!

Świetny zapach, nigdy się nie znudzi, ale ma jedną wadę - jest strasznie nietrwały...

Lans lans.

Świetny, po prostu najlepszy na świecie (jak dla mnie ;]) polecam!

Dzisiaj byłem w perfumerii prysnąć sobie nim na rękę i jest bossski :) Ale minęły jakieś 4 godziny i muszę przytykać nos do ręki, żeby coś poczuć - szkoda...
Ale i tak jutro idę kupić flakonik, bo zapach jest super, już dawno czaiłem się na ten zapach :-)

Zapach powala mnie i płeć przeciwną... Jest cudowny, szkoda, że krótkotrwały, ale wszystko co dobre szybko się kończy :)

Kupiłem ostatnio, bardzo fajny zapach, ale po godzinie już go nie czuć, więc podsumowując lipa...

Rozpuszczone landrynki.

Bardzo fajny, długotrwały zapach. Gdybym miał wybierać pomiędzy Gucci, a Lacoste, wybrałbym Lacoste Red.

Trudno mu się oprzeć. Gdyby nie to, że tak pachnie mój chłopak, sama bym go używała :)

Ja chyba się już za bardzo przyzwyczaiłem do tego zapachu, bo po spryskaniu już po 5 minutach nic nie czuję. Ostatnią wodę kupiłem właśnie tutaj, miałem wrażenie jakby była słabsza od poprzednio przeze mnie kupowanych w C.H. ale to to samo także jest ok. Ale nie zamierzam go zamieniać na razie przynajmniej na żaden inny. Pozdrawiam ;)

Bardzo fajny zapach i chyba będzie moim następnym, bo przy każdej wizycie w perfumerii muszę go odwiedzić :P

Faktycznie bardzo ładny, ale strasznie ulotny.

Kupiłam chłopakowi. Zapach ładny, wiem, że chłopak go używa, ale ja go niestety nie czuję... Krótkotrwały..

Krzychu, masz rację, ten perfum to przypomina rzeczywiście odświeżacz do powierza.

Moim zdaniem odświeżacz do powietrza byłby lepszy.

Bardzo trwały zapach, popsikałem sobie na rękę o godzinie 21 i wyczuwałem go następnego dnia o 12 w południe, pozdrawiam :))

Lacoste Red Style In Play to zapach, który u mnie zajmuje pierwsze miejsce. Zaraz po nim - Lacoste Essential. Zapachy charakteryzują się dużą świeżością, słodkie i nieco pikantne zarazem i choć nie są one bardzo trwałe, to nie zamierzam ich zamieniać na inne. Essential wydaje mi się być bardziej trwały, ale jest mniej charakterystyczny od Style In Play. Wcześniej miałem wiele innych zapachów, świeżych i cięższych, ale żaden nie wywarł na mnie większego wrażenia, jak właśnie Style In Play czy Essential. Mimo niezbyt dużej trwałości POLECAM! Właśnie mi sie Skończył flakon Red, zostało trochę Essential na dnie i będę musiał kupić nowy. Najbardziej boli to, że w perfumeriach w centrach handlowych są one bardzo drogie, nie opłaca se kupować małych flakonów, bo starczają na bardzo krótko, ale te duże kosztują do 260 pln. To trochę przesada:/ Z kolei w sklepach internetowych boję się kupować ze względu na liczną ilość podróbek, ceny są mniejsze ale większość to właśnie podróbki wód w oryginalnych opakowaniach, trzeba wylać pół flakonu, żeby czuć zapach 5 minut... Na jakichkolwiek aukcjach internetowych perfum nie kupie nigdy.

Przyp. Dolce.pl: Gwarantujemy, że wszystkie produkty sprzedawane w perfumerii internetowej Dolce.pl są oryginalne - a zarazem w niższych cenach.

Lacosta faktycznie jest bardzo świeżym i uwodzicielskim zapachem. Na pewno min. 3 koleżankom się podobał i działa przyciągająco. Dla mnie, dla osoby, która ma pokaźną wiedzę na temat perfum, jest jedną z topowym perfum.

Bardzo ciekawy, przyjemny zapach. Podoba mi sie świeżość i cytrusowe nuty.

Zapach w miarę fajny z tzw. świeżaków, jednak po 5min możecie zapomnieć, że go poczujecie, no chyba że macie buteleczkę pod ręką ;) Zdecydowanie nie polecam ze względu na brak jakiejkolwiek trwałości.

Lacoste Red Style in Play to najlepszy zapach na świecie... Największym mankamentem jest jego trwałość, a raczej brak trwałości. Zapach to jak najlepsze wino francuskie :) Po prostu extraaa... To co niestety muszę co jakiś czas robić, to sięgać po niego i znowu "pryskać" się nim, bo po 3h już nic nie czuć :( Używam już 5 flakonik... ale każdy ma to samo :((( Mało trwały :( Kupiłem dziś Chanel Allure Homme Sport :) Podobno jeden z najtrwalszych świeżych perfum :) Mam nadzieję :)

Dziś go kupiłem, wydałem sporo kasy za niego, ale opłacało się, zapach ładny, "świeży". Nie żałuje wydanych pieniędzy.

Mam zarówno Essential jak i tego Style in Play. Szczerze? Mojej żonie oba zapachy się bardzo podobają. Essential jest trwalszy i mi się ciut bardziej podoba od Playa, ale Play ma również coś w sobie.

Bardziej podoba mi się HOT PLAY...
Pozdrawiam.

Lacoste Essential ma o wiele mniej charakterystyczną woń niż Style in Play, z drugiej strony jest sporo trwalszy i na jesienne dni poleciłbym ci własnie Lacoste Zielonego, lub po prostu w ogóle wycofał się z tej serii i kupił nowego Hugo Bossa.

Co proponujecie ten perfum czy zielony czyli Lacoste Essential?

Od dawna noszę się z zamiarem zakupu tego zapachu, jednak niestety jego dość mała trwałość ciągle mnie zniechęca, oczywiście opinię piszę na podstawie próbki z perfumerii, co dziwne w składzie ma piżmo, które generalnie zapewnia trwałość zapachu.
Generalnie mimo niezbyt wielkiej trwałości jest to zapach, który warto mieć :)

Miałem ten zapach i uważam, że stał się już zbyt popularny przez tanie podróbki. Zapach ładny ale bez fajerwerków (mało trwały).

Powiem krotko, zapach super ale trwałość do niczego.

Bardzo świeży - spodobał mi się najbardziej z innych Lacoste.
Zapach jest taki rześki, wydawać by się mogło, że osoba, która go używa jest pełna energii, witalności i taka... świeża ;)
Bardzo go lubię, używam go na rower :P

Mój mężczyzna używa razem z żelem pod prysznic. Szczególnie polecam taką kombinację! Zapach super, dla młodych mężczyzn.

Lekka nutka Dekadencji :D :D

No ja właśnie go kupiłem, zapach jest naprawdę świetny! Ale ta trwałość mnie trochę martwi, trzeba go chyba więcej użyć? Tylko żeby się nie "przeperfumować", przedtem posiadałem Lacoste Essential, to zapach zdecydowanie trwalszy, ale nie tak świetny jak ten...

Zapach niesamowity ;] Polecam!!! Co do trwałości - nie wiem, ale jak troszkę na siebie wylałem, to było go czuć chyba z pół dnia :)

Jak dla mnie to tego zapachu nie ma... Nie wiem, czym tak sie podniecacie??? Chyba tylko marką... która też nie jest wcale super... Zapach jest krótkotrwały i nie ma głębi. Jeśli mogę polecić jakieś zapachy, to będą to GUCCI pour Homme, DAVIDOFF Cool Water, BOSS Soul, CALVIN KLEIN Obsession Night, w nie naprawdę warto zainwestować! Pozdrawiam.

Zapach bardzo ładny, świeży, po prostu boski, ale co z tego, jeśli nie czuć go już po 40min, dlatego niestety odradzam zakupu Lacoste Style in Play. Pieniądz wyrzucony w błoto!!!

Przyp. Dolce.pl: 40 minut!? Tyle czasu odparowują nuty głowy - ale zapach wciąż pachnie: jako kolejne czuć nuty serca, po kilku godzinach powinny zostać na ciele nuty bazy.

Zapach bardzo przyjemny, używałem go codziennie - praktycznie zużyłem całe opakowanie 100ml - niestety nie jest to trwały zapach - a wielka szkoda :-(

Używa ktoś może sztyftu i dezodorantu z tej samej linii? Zastanawiam się czy dokupienie tych produktów nie pomogłoby zatrzymać woni Style in Play na dłużej, bo faktycznie jest wspaniała.

Zapach ładny, ciekawy, przede wszystkim świeży! Niestety bardzo ulotny. Używam go już jakiś czas i muszę powiedzieć, że znudził mi się! Gdybym to wiedział nie kupował bym dużego pakowania.

Zapach świetny, dzisiaj go kupiłem i co do trwałości nic nie będę pisał, ale zakupu nie żałuje. POLECAM!

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Muszę przyznać, że każde z was ma trochę racji. Mam te 4 zapachy, czyli: Acqua Di Gio, Code (dla ekskluzywnego Tomka: Już nie ma Black Code, tylko Code i to już naprawdę od dawna), Lacoste Red (którą właśnie opisujemy), przy tym Pumę używam także. Każdy zapach jest wspaniały. Code do garnituru (do pracy), Acqua di Gio na plażę, Lacoste na długie spacery i spotkania z kobietami, a Puma na wypady do barów i imprezy. A jeżeli chodzi o sportowy tryb życia, to wiadomo, ze chyba nikt nie używa perfum na boisko obojętnie jakie to by było - tylko ładny zapach antyperspirantu (polecam Adidasa). Nie ma się co kłócić. Wszystkie są wspaniałe. Ale jest faktem, że Lacoste Red szybko wietrzeje. Pozdrawiam :-)

Kupiłam ten zapach mojemu facetowi na gwiazdkę... Jaka była jego reakcja??? ...zgadnijcie... był naprawdę szczęśliwy :) Polecam ten zapach, jest zmysłowy, świeży i jak dla mnie strasznie seksowny... Jak czuje u mojego faceta Lacoste: Style in Play, to budzi się we mnie lwica... Wrrr... Minusem jest trwałość, niestety zbyt długo się nie utrzymuje :( ...ale i tak polecam!!!

Lacoste Style in Play jest świetnym zapachem. Świeży, bardzo lekki, w sam raz na lato. Ale jest tak cudowny, że nie wytrzymuję i używam go również zimą. Do pracy, do biura jak znalazł. Nie narzuca się, lekki, nie będzie drażnił nikogo z naszych współpracowników. Tak charakterystyczny, że nie da się go z żadnym innym pomylić. A do "ekskluzywnego" Tomka: zapach to kwestia indywidualna, Tobie się podoba Acqua Di Gio, innym Style In Play, proste prawda? A słowo "wyjechany" bardziej pasuje do zapachów z linii Adidasa lub Puma i młodzieży w dresach niż do poważnego Black Code Armaniego. Eleganccy panowie, w dobrze skrojonym garniturze, nie mówią "wyjechany"... To tyle :)

Zapomniałem dodać, że ten zapach uzależnia ;))

Zapach jest świetny, tylko niestety szybko się ulatnia... Dziewczynom się podoba ;)

Jak czuję ten zapach, to mam od razu mokrą ... Ahh, on jest zniewalający!

Style In Play jest jednym z wielu szlachetnych zapachów, ale też jest jednym z niewielu oryginalnych i niepowtarzalnych, których nie da się pomylić z czymkolwiek innym. Trwałością nie grzeszy, ale mówi się, że to co najlepsze, najszybciej się ulatnia :)

Dostałem ten flakonik na gwiazdkę od mojej Mikołajki. Cudo zapach, tylko niestety zbyt ulotny! Ale mimo wszystko polecam.

Świetny, świeży zapach, po którym nie ma śladu w ciągu godziny/dwóch... A szkoda - gdyby był bardziej trwały - byłby wart swej ceny.

Witam. Zapach jest rewelacyjny. Bardzo świeży i (niestety) ulotny. Rewelacyjny na cieple letnie dni. Polecam wszystkim. A dziewczyny są zachwycone. Pozdrawiam.

Dla mnie BOMBA! Moja narzeczona go uwielbia (ja też), tylko racja, zbyt ulotny.

Zapach jest naprawdę świetny, wcale nie żałuję, że kupiłem, tylko spory minus to trwałość.

Mnie się bardzo podoba, mojej dziewczynie też, gorąco polecam!

Taki jak ciuchy czyli sportowa elegancja, świetny zapach, popieram opinie innych. Co do trwałości - za tą kaskę powinien być trwalszy ;-)

Zapach ładny, dosyć trwały ale o wiele bardziej mi się podoba zapach Puma Jamaica Man. Zastanawiam się czy tylko dla mnie ładniejsza jest Puma Jamaica??

Ten zapach jest wspaniały!! Dla mnie bomba!! Lepszego nie znam!! Naprawdę super i polecam wszystkim, którzy jeszcze nie znają tego zapachu!!

Mój chłopak używa tego zapachu - jest zachwycający! Oboje bardzo lubimy markę Lacoste więc perfumy to skarb... Zapach podniecający ;))

Sexowny, jak pieprz, normalnie jak go czuje to ochhh!

Świetny zapach na letnie/ciepłe dni. Niestety nie za trwały, zbyt ulotny.

A czy w zapachu chodzi tylko o to, że jest robiony przez szpanerską firmę czy też że jest ładny? Sądzę, że Lacoste jest ok, lekki, przyjemny zapach na lato, na zimę raczej nie. Pozdrawiam.

Kozacki zapach, już druga buteleczka, a laseczek nie liczę, ile wessssało mi się w szyję, chcąc powąchać czym pachnę. Bezzz kituuu. Najlepsze co jest na gorące 20stki, które chcą ...

Wie ktoś może który zapach jest lepszy - Style in Play czy Cool Play?

do Michała: Giorgio Armani Acqua Di Gio to nie jest ciężki zapach tylko taki lightowy bardziej, ale firma jest ogółem przyzwoita, ekskluzywna i w ogóle. A Lacoste - fakt - szpanerska firma, Acqua Di Gio i Black Code to są zapachy kurde godne uwagi :)

Witajcie. Bardzo mi się podoba ten zapach, jest super... Ale uważam, iż jest bardzo ulotny:( Może to tylko takie moje wrażenie?
Jednak uważam, że perfum za 200zł powinien być bardziej trwały. Pozdrawiam.

W sam raz dla "metro-chłopców". To by sie zgadzało.

No ten no zapach jest fajny nie, bo to jest Lacoste, a to jest szpanerska firma.

Witam, zapach jest świetny ale strasznie ulotny. Macie podobne odczucia?

Tak Tomek, jesteś taki ekskluzywny, że piszesz same bzdury... Lacoste to zapach również męski tylko, że świeży... To, że ty używasz ciężkich zapachów znaczy, że jesteś dojrzałym facetem, a nie chłopakiem, który lubi zaszaleć i popodrywać dziewczyny... No ale jeżeli jesteś wyjechany, to już więcej nie piszę bo jestem przy tobie taki mał.

hehe :)

Do Tomka - jesteś bardzo ekskluzywny, ale co do BOSS-a... Jest produkowany razem z Lacoste na licencji przez P&G Prestige Beaute.

Piszecie bzdury, taa jasne, najlepszy zapach dla mezczyzny (bravo Madzia). Ja mam Armaniego Acqua di Gio i Black Code i to są wyjechane zapachy, o 100 razy ładniejsze od Lacoste, po drugie Lacoste to nie taka ekskluzywna firma jak Armani czy Boss.

Moja dziewczyna jest przy tym zapachu jak kociak, nie może sie powstrzymać i rzuca się na mnie. Bardzo polecam :):):)

Najpiękniejszy zapach dla mężczyzn, nogi miękną...

Zapach jest cudowny, ja, jako kobieta, nie potrafię sie oprzeć facetowi tak wspaniale pachnącemu :)

Taki zapach, że jak przechodzę koło śmietnika, to nie czuję odoru od śmietnika, tylko spod pachy. Siemka!

Super zapach, rewelka!

Świetny zapach! Chociaż jest dla mężczyzn, ja czasami sama go używam! Świeży, zmysłowy. Cuuudo!!!!

Cudowny, świeży zapach, Włodek nie może sie opanować, jak jest blisko.

Najlepszy z zapachów Lacoste. Super, bardzo ciekawy i zmysłowy. Laski na mnie lecą, że nie nadążę uciekać ;-)

Super, świeży zapach, słodki! No może trochę minus to trwałość, ocena 4+

Zdecydowanie warte uwagi.

Cool :-)