Carolina Herrera 212 Men

Woda toaletowa spray 50ml
Cena Dolce.pl 160 zł   3,20 zł/ml
Dostępny. Wysyłka - w poniedziałek *
szt.
5
3
4
1

Wybory użytkowników

Chcę mieć
Skolland
Przemek
+3 ukrytych
Uwielbiam
adriank
M-Mazurak
+1 ukryty
Używam
Brak zdjęcia
+3 ukrytych
Nie dla mnie
andre250

Twoja opinia

Chcesz zarezerwować pseudonim i mieć awatar?
Utwórz profil publiczny Dolce.pl!
  • Wygraj bon Dolce.pl o wartości 100 zł!

    Co miesiąc losowanie kolejnej nagrody. Zapoznaj się z warunkami!

  • Baw się i pisz, co myślisz!

    Opinie pomagają konsumentom, ułatwiając wybór dobrego produktu. Ważne są też opinie krytyczne, bo dzięki którym unikniemy kupna bubla.

Opinie o Carolina Herrera 212 Men

Dostałem wczoraj na urodziny, zresztą po raz kolejny (taki fajny zwyczaj mój i mojej miłości). Jedno słowo odnośnie tego zapachu - FENOMENALNY! Kocham go jak żaden inny. Jest świeży, a jednocześnie ciepły (po ok. pół godziny), mega zmysłowy i zwraca uwagę otoczenia. To klasyk w najlepszym tego słowa znaczeniu. Bije na głowę te wszystkie nowości "wyrzucane" na rynek przez Lacoste, Kleina, Bossa itp.

 

8/10. :)

 

Nie jestem wielkim miłośnikiem tzw. świeżaków, dlatego zapach trafia do mnie w momencie ulotnienia się pierwszych "trawiastych" akordów. Staje się opętańczo zmysłowy. Piękny. Zdecydowany "must have" na cieplejsze dni. Jeszcze mamy zimę, więc szukam dalej... Perfumeria pierwsza liga pod każdym względem.

 

Dostałem tester w perfumerii stacjonarnej. I tak mi się spodobał (nutka herbaty w nim zawarta jest oszałamiająca), że musiałem sobie go zamówić. Szukałem na internecie, gdzie go sobie zamówić i wybór padł na perfumerię Dolce.pl. Był to mój pierwszy kontakt z tą perfumerią i jestem bardzo zadowolony z profesjonalnej obsługi. Nie wykluczam złożenia kolejnego zamówienie w przyszłości. Polecam!!!

 

Zapach sam w sobie bardzo ładny, natomiast jest małe "ale"... Moim skromnym zdaniem stwierdzam, że to typowo damski zapach, nie męski, takie mam odczucia, sorki panowie. :)

 

Bardzo fajny zapach.

 

Poległem opinią i.... Zapach mnie dusi, głowa mnie boli od niego. Po prostu nie dla mnie. Nie mogę się w niego czuć, bo od razu dostaje blokady w głowie.

 

Kupiłem ten zapach w ciemno, bazując na opiniach, które tutaj znalazłem... Niestety nie powalił mnie, a po opiniach innych, liczyłem, że będzie to strzał w 10... Zapach jest przyjemny. Używam, ale nie czuję w nim niczego co by mnie zachwyciło.

 

Zapach to prawdziwa petarda! Wracam do niego jak bumerang :)

 

Jak dla mnie bomba. Używam 3 lata i nigdy mnie nie zawiodły!

 

Kupiłem w ciemno, pierwszego dnia dusiłem się, nos zatkany, głowa bolała, ale następnego dnia poperfumowałem się wyszedłem załatwić kilka spraw i zapach się tak unosił, że się zakochałem, czułem się pewnie i elegancko na spotkaniach. Zobaczymy jak się będzie spisywał w ciągu następnych dni, ale przez kilka godzin promieniował taki ciepły zapach, wyczuwalny przez cały czas.

 

Mam H2O i jest bardzo fajny i trwały, ale Amouage i tak nic nie przebije ;)

 

A Medusa ile się utrzymuje na skórze? A dodam, że zapach ma się podobać dziewczynom ;d.

 

Medusę. Z CH jest coś nie tak, może była reformulacja, bo najnowszy flakon jaki mam nie jest już tak trwały jak pamiętam. Kiedyś - 10 h spokojnie, teraz - ledwo 7 a obie flaszki z pewnego źródła.

 

"Tak pachniesz, że mam się ochotę na Ciebie rzucić" - słowa wypowiedziane przez kobietę, której bliżej nie znam.... Ogólnie podoba się kobietom to raz... Dwa... Świeży, męski, trwały zapach, który nie jedzie kostką z kibla, ani żadną pedalską nutą...

 

Bardzo delikatny, świeży i oryginalny zapach. Ma świeże, delikatnie cytrusowe nuty głowy, które szybko przechodzą w mocną woń kwiatową. Zaskakuje, ale może także drażnić. Jest niemalże na granicy przyjęcia jako zapach męski. Raczej dla mężczyzny wrażliwego i czułego ze względu na przewagę nut kwiatowych. Zdecydowanie nie dla każdego. Baza świeża, nieco mydlana. Trzeba się przekonać. Jedni polubią inni znienawidzą. Równie dobrze mógłby być to zapach unisex.

 

Mistrzostwo Świata!

 

Jak dla mnie zapach przyjemny, ale trochę zbytnio kwiatowy i mydlany, przez chwilę zastanawiałem się nawet, czy nie damski. Nie rozumiem zachwytu nad tym zapachem.

 

Miałem tę wodę i kompletnie nie przypadła mi do gustu, kupiłem w ciemno opierając się na opiniach. Nie wiem, jakie odczucia mają osoby z boku, ale dla mnie śmierdzi jakimiś ziołami, nie jest to przyjemne dla mojego nosa... Wg mnie nijaka, mocna na lato, dosyć słaba na zimę, trwałość też średnia.

 

Wg mnie ma 9/10 sexy 8/10, a Vip Man 10/10 ;)

 

Czy 212 czymś się różni od wersji z "NYC" w nazwie?

 

Miałem próbkę, popsikałem się przed weselem, po weselu koszulę uprałem w pralce, a je i tak wciąż czuć, jak dla mnie to najtrwalsza męska wodą :) Na razie miałem próbkę, ale niebawem, może na święta zaopatrzę się w butelkę :) Jedna z obowiązkowych pozycji do przetestowania moim zdaniem.

 

Do admina... Za to ze nie publikujesz moich komentarzy, więcej nie będę kupował w tym sklepie... Kupiłem pierwszy raz i ostatni.

 

Zakupy w tym sklepie to czysta przyjemność i z pewnością jeszcze tu zawitam:) A co do zapachu to nie zdążyłem się jeszcze przekonać, ale nuta bardzo zmysłowa:)

 

Zapach ładny, owszem jak najbardziej. Mam tylko wrażenie, że przeze mnie mało wyczuwalny, mam nadzieje, że dla otoczenia bardziej i to dłuższy czas.

 

Mistrzostwo świata!

 

Mogę potwierdzić opinie dziesiątki osób na temat tego zapachu. Mianowicie jego trwałość, intensywność i nowoczesność jak i to, że bardzo podoba się kobietom. Posiadałem w zestawie z wodą po goleniu która też ma niezłego "kopa". Osobiście wolę go zimą lub wieczorem gdyż w lecie jest dla mnie za mocny.

 

Przede wszystkim - należy oceniać oryginał z pewnego źródła, np. Z Dolce.pl :)

Po drugie - 212 pokazuje swoje piękno przy wysokich temperaturach, przy ciepłym powietrzu, od późnej wiosny do wczesnej jesieni. W listopadzie może być +20*C, jednak klimat i wilgotność powietrza już są inne niż np. W lipcu. To wszystko powoduje, że zapach się zmienia i dla niektórych może nie być taki fantastyczny. To samo w moim przypadku dotyczy klasycznego L'Eau D'Issey czy Bvlgari Pour Homme/Extreme.

Co polecam na chłodniejszy klimat, jesienno-zimowy? YSL La Nuit - niesamowity zapach. O ile na lato mam czterech ulubieńców, to La Nuit nie ma dla mnie konkurencji zimą. Jest doskonale wyważony, ciepły, zmysłowy, optymistyczny, słodki, ale nie duszący i nie męczący, nawet gdy się przesadzi. Nie jest kontrowersyjny jak bomby zapachowe z poprzedniego wieku.

 

Zapach całkiem ładny, ale jak dla mnie mało trwały, chociaż wiele osób pisze tutaj, że jest bardzo trwały.

 

Była to moja pierwsza markowa woda, oczywiście początkowo byłem zachwycony dopóki nie poznałem wielu innych zapachów. Z początku 212 jest intensywna, wręcz śmierdzi trawą, dla mnie kojarzy się tez z kolesiem który wypsikał się perfumami i zapalił papierosa ;) Później zapach robi się ładniejszy, ale jego intensywność w porównaniu z początkiem kiedy jest aż duszący mocno gaśnie. Taki zapach dla mas... Miałem już sporo markowych zapachów, z Terre D'Hermes na czele ( osobiście mi nie podpasował ), ale jedynymi na które ktokolwiek zwrócił uwagę w stylu "ale się wyperfumował" były Bvlgari Aqva (mój nr 1 i codzienny rytuał ) i Aqva Marine, wiec nie chce mi się wierzyć ze ktoś zaczepia kogoś i pyta o zapach, albo komentuje zapachy na przystanku autobusowym ;) Ja tez raczej nie pytam o zapachy kobiet czy mężczyzn, chyba, ze jest to ktoś znajomy ;)

 

Dziwny zapach... Raz pachnie bardzo ładnie świeżo, a raz jak ziołowa wódka. Niestety umyjesz się jakimś zapachowym mydłem i może wyjść przykra niespodzianka. Na skórze jak na skórze, ale na ubraniach tez wyczuwałem dziwną woń z tych perfum...

 

Katastrofa...!

 

Do Lubelaka... i Roniego75... Polecam gorąco dwie pozycje: L'Homme i La Nuit de l'Homme firmy Yves Saint Laurent. Zapachy ponadczasowe i mogą podobać się każdemu -zwłaszcza działa na panie ;-) L'Homme to zdecydowanie propozycja na letnie dni, natomiast La Nuit na zimniejsze dni (jest nieco cięższym zapachem). Przetestujcie te zapaszki... Warto.

 

Możecie polecić mi coś trwałego dla kogoś po 30-ce, pozdrawiam.

 

Armani Code nie pasuje kompletnie do tego zestawienia. Z tych pozostałych co podałeś to wszystkie są ok.

 

Mam do Was pytanie... Ostatnio zakupiłem 1 Milion PR, bo lubię takie słodkie, zmysłowe zapachy... Niemniej jednak, nie są to perfumy na wiosnę czy lato, więc oprócz tego poszukuję czegoś bardziej świeżego, orzeźwiającego, a jednocześnie diametralnie innego niż 1 Milion.... Zastanawiam się nad następującymi: CH 212 Men, Versace Man Ean Freiche, Armani Code, Chanel Allure Homme Sport... Które polecacie, bo ja w ogóle nie mogę się zdecydować...

 

Nie wiem, nie rozumiem fenomenu tych perfum... Dla mnie są nijakie... Niczym szczególnym mnie nie przyciągnęły, trwałość też taka sobie..

 

Boss Energise dużo ładniejszy i lepsza trwałość!

 

Pachnie magią!

 

@Maciek

Mam i 212 Od Caroliny Herrery i Versace Eau Fraiche. Versace kupione w ciemno po opiniach. Zdecydowanie bardziej podoba mi Się 212. Versace zanim się rozwinie pachnie strasznie nieprzyjemnie-alkoholowo. Carolina powala i bardzo podoba się kobietom. Oczywiście opina subiektywna, moja jak i moich koleżanek.

 

Genialny zapach! Kobiety szaleją :) Perfumy naprawdę trwałe, wystarczy psiknąć po 2 razy z każdej strony :)Ja osobiście po godzinie przestaje go wyczuwać, ale ludzie z mojego otoczenia mówią, że jest bardzo dobrze wyczuwalny, nawet wiele godzin po użyciu :)

 

Szukam właśnie zapachu następnego do sprawdzenia. Dior idzie dość szybko, bo jak mówiłem wcześniej trwałość jest słaba, a kupiłem 50 ml na przetestowanie w perfumerii stacjonarnej (albo te perfumy po prostu nie są na zimę) :) Następne perfumy kupie gdzieś w okolicy luty-marzec :)

 

Witaj :) Myślę, że mając porównanie do Diora i to tego max cytrusowego to bliższy mu jest zdecydowanie Versace - mój ulubiony typowo gorąco-letni świeżak obok Bulgari Aqua. 212 polecałbym Ci na wiosnę czyli kwiecień i maj - wtedy najlepiej uwolni swą nieziemską moc ;) Napisz jeszcze czy szukasz zapachu dokładnie na ten czas czy jako następnego do testowania na sobie. Pozdrawiam serdecznie.

 

Masz dwa typy psiknij się w perfumerii na rękę i po 2 godzinach powąchaj i od razu będziesz wiedział, który zapach musi być na twojej półce, ja mam 212 i zamiast Versace kupiłem Code Summer< piekielnie piękny i świeży.

 

Nie wiem dlaczego, ale ja mam po nim uczulenie! W miejscach psikanych czerwone gryzące plamy!!! Ale kobietom faktycznie się podoba!

 

Witam wszystkich!
Chciałbym się dowiedzieć który zapach bardziej polecacie Carolina Herrera 212 Men czy Versace Man Eau Fraiche? Obecnie mam Diora Homme Sport, piękny zapach, ale niestety trwałość mnie nie przekonuje:/
Z góry dziękuję bardzo za odpowiedź!

 

Tak jak po pierwszych testach byłem na nie, bo zapach wydawał mi się zbyt gryzący w nozdrza, tak ponowny kontakt z 212-stką jest zaskakująco pozytywny. Coś co trzeba mieć na półce w kolekcji topowych wód toaletowych. Chyba raczej na specjalne okazje, bo na przykład używanie w gorący lipcowy dzień byłoby zbyt pretensjonalne ;)

 

Kasia -> To zobacz sobie damskie linie od Caroliny Herrery.
Nowy 212 VIP jest bardzo fajny :)

 

Szukam jakiegoś odpowiednika wśród kobiecych zapachów, możecie coś polecić pilnie?

 

Trudno zorientować się w tym nawale opinii, więc dorzucę coś w miarę konkretnego... Zapach na początku ostry, intensywny - narzucający się imbir i chyba trawa - po 1,5h ta niekoniecznie każdemu podobająca się woń przemienia się w bardziej subtelną nutę - nie jest ona już tak wyczuwalna, ale naprawdę świetna - ta właśnie nuta utrzymuje się już do końca, a w moim przypadku to, zapewniam, bardzo długo - delikatny zapaszek czuć jeszcze na następny dzień po prysznicu :)) W dwóch słowach - perfumy, które warto mieć na półce.
PS.: Za żadne skarby nie psikać się na kacu xD - Robi się bardzo nieprzyjemnie...

Pozdro.

 

Piękny i subtelny. Ma coś w sobie, nie sposób znaleźć taki drugi. Wygrałem na naprawisz. To, bo normalnie bym nie kupił - zawsze używałem Bossów i nie wiedziałem o tym zapachu. Jestem pracownikiem biurowym i gdy się nim spryskałem dziewczyny w biurze oszalały - 80% Pań mówiło "co tak ślicznie pachnie". Polecam!

 

Moje Kochanie używa tych perfum... Zniewalające!!!

 

Najpiękniejsze męskie perfumy na obecnym rynku, nic dodać nic ująć. Trwałość i zapach na 6 z malutkim minusikiem. Nie ma rzeczy w tych, które byłyby wadą, powaga!!! Nie polecam, niech się nie stanie drugim Fahrenheitem lub Acqua Di Gio Giorgio Armani, chociaż te dwa ostatnie oceniam na 3+ w porównaniu z CH 212. Niech żyje pani Karolina i produkuje więcej takich boskich perfum jak te. POZDRAWIAM Dolce.pl - najlepsza perfumeria internetowa w Polsce!!! Pozdro.

 

Ale świetny. Nie mogę się nawąchać :) Najpiękniejszy zapach, z jakim miałem do czynienia. Ale nie polecam, niech się nie stanie tak popularny jak Armani Acqua Di Gio :P

 

Dzięki za odpowiedzi. Stoję teraz przed wyborem: 212, Versace Man Eau Fraiche, Kenzo pour Homme, Givenchy Blue Label, ewentualnie HB Energise. Bylem w perfumerii i mam większy mętlik w głowie niż przed pójściem. Nic na papierku nie pachnie tak jak na skórze i ubraniach, więc w perfumerii nie skłoniłem się ku żadnemu z nich. Wiec proszę Was o pomoc w wyborze. Również byłbym wdzięczny za zdanie Dolce.pl w tej kwestii :) Wchodzą w grę tylko w/w wody. No chyba, że jeszcze jest coś, ale naprawdę wartego uwagi. Z góry dzięki za pomoc. Pozdr.

Przyp.Dolce.pl: Wszystkie wymienione przez Pana linie to doskonałe zapachy. Najlepiej kierować się własnym gustem.

 

Black XS Paco Rabanne jest zapachem dużo słodszym od 212. Jeśli chodzi o trwałość 212, to trudno powiedzieć. Ja osobiście czuję go tylko na samym początku lub gdy wypsikam się nim mocno. Jednak osoby z mojego otoczenia twierdzą, że zapach utrzymuje się długo. Gorąco polecam. Chociaż z drugiej strony perfumy te są dość oklepane. Jeśli chodzi o w miarę słodkie, ale nie duszące zapachy, to rewelacyjny jest Alfred Dunhill - Desire.

 

Brak słów... Ponadczasowy klasyk... Seksowny, nowoczesny... Wreszcie mój :D:D:D

 

Dzięki za odpowiedzi :)

 

Black XS nie jest w żadnym calu podobny do 212, przynajmniej dla mojego nosa.

 

Magikk nie odpowiem Ci na to pytanie, ponieważ nie miałem styczności z Paco Rabanne Black XS. Mogę Ci powiedzieć, że jak zdecydujesz się na kupno 212 Men to na pewno nie pożałujesz. Grając w piłkę z kolegą, który tych perfum używał, czułem je nawet wtedy gdy stał on na drugim końcu boiska, dlatego są prześwietne. A jeżeli chciałbyś coś świeższego, polecam Ci CK Eternity z 2007 roku i/lub Azzaro Chrome. Cuudooo... Pozdrawiam ;)

 

Czy 212 podobna jest do Paco Rabanne Black XS? Bo szczerze wolałbym coś świeższego od Paco, które mam obecnie i mnie nie powala. Na co się przerzucić? 212? Kenzo pour Homme? Gio?

 

Poznałem jakiś czas temu na imprezie laskę, trochę pogadaliśmy i zaczęlismy się całować na ławce, powiedziała ze nie może przestać wąchać mojej szyi, a jak się żegnaliśmy, to powiedziała, że będzie czuła ten zapach w nocy, tak jakbym ja cały czas przytulał... Może być lepsza rekomendacja dla tego zapachu? P.S. W takich chwilach cieszę się, że odstawiłem Lacoste Red na półkę, bo pewnie nawet by jej nie poczuła ;p

 

Dzięki, ale za dużo mi nie powiedziałeś o 212 Carolina Herrera. Szczerzyła się KLIENTKA ;p Wybierała sobie perfumy po drugiej stronie sklepu z ekspedientką.

Podoba mi się 212 Sexy Men, więc pewnie niedługo będę zamawiał. Dzisiaj się spryskałem nim na szyi. Ładnie pachnie, czuć wanilię i przyjemną woń. Coś czuję, że laski chciałyby się przytulać do takiego faceta (spryskanego 212 Sexy Men), ale jeszcze nie sprawdzone.
Pozdro.

 

Dior Homme jest bardziej wieczorowy. W dzień w zamkniętym pomieszczeniu udusisz otoczenie. Szczerze polecam Dior Homme Intense. To jest dopiero poezja... Również na wieczór, ze wskazaniem płci przeciwnej na ten bardzo późny wieczór...
Praktycznie niedostępny. Kenzo pour Homme też jest niezły przy uwodzeniu... I nie tylko.

Co do ekspedientek: "szczerzą" się do każdego. Taka praca :)

 

Poszedłem niedawno do perfumerii sprawdzić 212 Men i ekspedientka poleciła mi bardziej 212 Sexy Men. 212 Men sprawdziłem na papierku i nie wzbudził we mnie ciekawości, ale przyznaję, że poświęciłem mu mało czasu i może nie pozwoliłem mu się rozwinąć na tym papierku. Za to 212 Sexy Men po chyba 5 minutach ładnie się rozwinął na papierku i przetestowałem go na sobie. 212 Sexy Men spryskałem nadgarstek i na drugiej ręce porównywałem z Dior Homme. Pytając 3 młode kobiety w sklepie, wszystkie (całe 3 xD) powiedziały mi, że lepiej pachnie na mnie 212 Sexy Men. Jedna klientka powiedziała mi, że laski będą się za mną uganiały jak będę nim spryskany, fajnie się uśmiechała i coś chciała jeszcze powiedzieć, ale się zatrzymała. Coś było o tym, co ona by ze mną zrobiła xD (była śliczna ;p). Czy mógłby ktoś jeszcze ocenić te dwie wody toaletowe?? Porównać, który jest wg Was lepszy??

 

O wiele bardziej słodki zapach. Mi zdecydowanie bardziej pasuje zwykły 212 Men :)

 

A co myślicie o 212 Sexy Men??

 

Wczoraj byłem w klubie. Efekt niesamowity. Pewna kobieta kreci głową, a ja do niej "wiem, że za dobrze nie tańczę", a ona "przepiękny zapach, co to takiego?" Nie mówiąc o uśmiechach na twarzy innych dziewczyn :) Nr 1 jak dla mnie, nie mam najmniejszego zamiaru go zmieniać. Mam też Kenzo Pour Homme i aż tak nie zwraca uwagi płci przeciwnej jak 212.

 

O gustach się nie dyskutuje.... Dla mnie jeden z gorszych jakie miałem, już Lempicka była lepsza, choć też rodzaj tragedii...

 

Ich było dwadzieścia, nas mężczyzn 3, kobieta rzuciła pytaniem "kto najładniej pachnie", wzrok wszystkich padł na mnie... Mnie to wystarczy.

 

Zapach sztuczny, chemiczny, okropny.

 

Zdecydowanie najpiękniejszy męski zapach, na mnie działa jak afrodyzjak, powala mnie nóg... Uwielbiam, sama chętnie bym go używała, chcę ciągle otaczać się tą wonią...

 

Wypsikałem koło 50ml 212-tki. Na skórze pachnie dziwnie, tak chemicznie... ;/ Ale ubrania... Cudownie piękna, delikatna woń nawet po 48 h.... :D

 

Łukasz, a jak jest z trwałością Splash????? Mam nadzieje ze Splash jest tak samo trwały jak normalna 212.

 

Właśnie kupiłem sobie 212 On Ice i 212 Splash. Muszę powiedzieć, że te pierwsze są ze mną już od paru ładnych lat. To po prostu cuuuuuuuudo, naprawdę lepszego zapachu w życiu nie spotkałem, jeżeli chodzi o te drugie, czyli 212 Splash, to naprawdę coś innego, ale równie pięknego i zmysłowego. Ma się wrażenie po użyciu, że człowiek znajduje się w środku burzy i ten powiew świeżości zwala z nóg!!! Gorąco polecam na lato!!! Ja już mam.

 

CH 212.... Fenomenalne perfumy, wczoraj będąc w perfumerii psiknąłem się nimi na rękę, wieczorem wziąłem prysznic, rano obudziłem się i nadal je czułem. Najtrwalsze perfumy, z jakimi miałem do czynienia.

 

Blade262 Hugo Boss Bottled - szary... ;)

 

212.... Fantastyczne perfumy, szkoda tylko, że Splash i On Ice są tak trudno dostępne :|

 

Mam dylemat, co wybrać: 212 vs D&G pour Homme. Może Wy, kobitki mi doradzicie.

 

Moja imienniczka stworzyła cudo... Aż żal odrywać nosek od tak pachnącej męskiej szyi.

 

Paco Rabanne Black XS - Mistrzostwo :D i CH 212 :D

 

Jeden z najpiękniejszych zapachów świata.

 

Piękny, fantastyczny, bardzo długo utrzymuje się na skórze. Te perfumy + mój kochany facet, nic dodać, nic ująć.

 

Dzisiaj wąchałem w perfumerii ON ICE NIEBIESKIE...Świetne!!! czy lepsze od pierwowzoru??? Trudno stwierdzić, gorsze na pewno też nie są... W gruncie rzeczy są to dwa niemal identyczne zapachy, z tym że tu jest dodatkowo wyczuwalny chłodzący akcent mięty. Jeszcze żebym wiedział jak pachną GREEN, hmmm...

 

Ja mam CH On Ice Man Green, ale dla mnie osobiście lepsza jest klasyczna 212 :) Ale to jest tylko kwestia gustu, aczkolwiek koleżankom bardzo się podoba Green On Ice :) Pozdrawiam, na zimę polecam Lolita Lempicka Au Masculine...

 

A propos, słyszał ktoś z was może o takiej limitowanej serii 212'stek "WHITE" (2003 rok)? Też muszą być niezłe, podobno inspirowane Nowym Jorkiem w czasie zimy... :)

 

Wojtek, które On Ice używasz, niebieskie czy zielone?? I czy nie za bardzo pachną cytrusami?? Mnie średnio przypadł do gustu CHANEL Allure Homme sport, ze względu na tę zbyt mocną jak dla mnie cytrusową świeżość. I te On Ice są podobne do oryginalnych 212-stek?? Planuje zakup On Ice, tylko nie mam tego jak przetestować, kurcze szkoda...

 

Cóż.. Ciężko stwierdzić czy najpierw zakochałam się w moim mężczyźnie czy w tym zapachu. Jest strasznie pociągający, sprawia, że nie mogę się odczepić od mojego faceta. Dał mi nawet resztę jednego z flakonów.. Teraz mogę wąchać ile chcę! Ale najcudowniej pachnie na mężczyźnie. Polecam wszystkim panom! Jest cudowny!

 

Ja w tej chwili używam na przemian Chanel Allure Homme Sport, no i właśnie 212 On Ice i uważam, że są to najlepsze perfumy! Jeśli chodzi o te drugie, to są naprawdę cudowne; baaaaardzo świeże, zmysłowe, delikatnie zalatuje cytrusami, no ale z tego co widzę, to w tej chwili ciężko je gdziekolwiek dostać, chyba wykupiłem ostatni egzemplarz :)

 

Używam go od ponad roku, jest świetny - idealny na każdą okazje, a dziewczyny nie potrafią mu się oprzeć. Jako że kończy mi się kolejna "setka" zastanawiam się nad kupnem jakiejś 212 z limitowanej serii. Miał ktoś może z was styczność z 212 On Ice, 212 H2O bądź też najnowszym produktem Herrery 212 Splash? Pozdrawiam :)

 

Ani kropli przesady nie ma w powyższych, dodam tak pozytywnych opiniach. Ten zapach jest po prostu genialny. Używam go nieprzerwanie od 2 lat i nie mam zamiaru zmieniać. Powiem szczerze, że nie spotkałem jeszcze osoby, której by się nie podobał. Ponadczasowy, genialny klasyk, który pachnie świetnie na skórze jak i na ubraniach. Lepszy na porę letnią, ale w zimie człowiek też się w nim dobrze czuje. Czapki z głów dla twórców, chapeau-bas! Polecam!

 

Zapach jak najbardziej należy do trwałych, jednak dla mnie zbyt mocny i duszący. Po kilku godzinach głowa mnie od niego boli. W nosie non stop czuć te perfumy. Podsumowując, zapach ładny i bardzo trwały, jednak nie dla mnie :/ Pozdrawiam wszystkich posiadaczy 212.

 

Mój Misiak popryskał mi nimi pościel, ach, jak się cudownie zasypia :)

 

Ten zapach jest super wypasiony, chociaż mam wrażenie, że nietrwały. Już się nie mogę doczekać, jak wypsikam całą zawartość, a wtedy kupię sobie nową "setkę" :)

 

Na mnie ten zapach działa niesamowicie... Nie da się opisać.. Coś pięknego!

 

Przepiękny zapach... Strasznie trwały, z czasem pachnie ładniej.

 

Zamówiłem próbkę tej wody, powąchałem i... powaliło mnie na kolana...

 

...mam w głowie na temat tej wody.
Zapach mi się podoba, nie jest mdły, ani za ostry. Używam go do szkoły. Znalazłem swój zapach, będę go używał od września do maja, resztę roku będę wypełniał Chanel Allure Homme Sport, bo ten zapach jest najlepszy na lato, chociaż nie wszystkim sie podoba.
212 czuję nadal po 6 godzinach, inaczej pachnie na skórze, inaczej na ubraniach,
dla osoby młodej, ale na początku mi przypominał str8 czerwonego, miałem parę lat temu w gimnazjum chyba hehe,
pozdrawiam Bartosz

PS. Tylko nie rozumiem czemu moja mama mi go podbiera rano przed wyjściem do pracy :)

PS.2 jestem ciekaw jak pachną inne propozycje Pani Karoliny np. te Splash, Ice itp. ;P

 

Marcin zobacz na sam górę opinii... Ponoć One Ice jest najlepszy.

 

Czy może ktoś podzielić się ze mną wiedzą na temat 212 Green On Ice Men? Pozdrawiam....

 

Od roku zacząłem testować ten produkt, a od pół roku używam moją 100, z czego zużyłem już połowę. W zasadzie dopiero po takim czasie mogę coś powiedzieć! Zapach zmienny jak kobieta ;) W cieple dni staje się słodkawy, jakiś bez wyrazu, do złudzenia przypominający 212 dla kobiet, czyli stanowcze nie! Zdecydowanie nietrwały!
Swoją klasę pokazuje jednak jesienią, jest zupełnie inny, słodycz gdzieś niknie - pojawiają się przyprawy, czuję same przyprawy. Podoba mi sie to, no i najważniejsze, czuć go cały dzień! Pewnie znalazłbym dla niego miejsce w moim top 10!
Pozdrawiam.

 

NIE Nie Nie, nie to nie to, nie rozumiem ludzi, którzy się tym zachwycają ale to kwestia gustu!!! Ja nie polecam chyba, że ktoś chce być zauważalny, wyróżniać się.
Moje typy: DKNY, Emporio White, Gucci pour Homme.

 

Jedne z moich ulubionych!! Posiadają limitowaną serię, która zwala z nóg!:-) Tylko że nigdzie nie mogę ich dostać!! H20 lub ON ICE!!!! Polecam!