Thierry Mugler Alien

Woda perfumowana spray 60ml
Cena Dolce.pl 231
Dostępny. Wysyłka w ciągu 1 - 2 dni roboczych *
szt.
5
3
1
0

Ocena użytkowników forum

Chcę mieć
Usagi
+4 ukrytych
Uwielbiam
Usagi
+2 ukrytych
Używam
+1 ukryty

Opinie o Thierry Mugler Alien

  (możesz wygrać bon 100 zł!)

Wiadomo, że zapach to kwestia gustu - mi osobiście (zwolenniczce przestrzennych, jasnych i chłodnych zapachów) zupełnie nie przypadł do gustu. Jednak wiem, że ma wielu zwolenników. Plusy za trwałość - jak to ktoś ujął w recenzji - "zapach ogoniasty".

Zapach piękny.

Zapach jest bardzo ogoniasty i trwały - trzeba uważać na użytą ilość, gdyż można się wyalienować z otoczenia. Ja przesadziłam, zastosowałam 3 psiknięcia i ludzie wręcz odsuwali się ode mnie, a facet obok mało mi nie powiedział wprost, że śmierdzę, w każdym razie miał taki wyraz twarzy. Alien to morze jaśminu, dość w sumie nudne, cały czas jest tylko wszechogarniający jaśmin. Ja jednak jaśmin kocham, więc dla mnie to perfumy piękne. Nie chcę ich jednak posiadać w kolekcji, zbyt są nachalne i krzyczące.

Zapach z którym nie rozstaję się od lat...
Jest niesamowity.

Poznałam Aliena bardzo przypadkowo. Byłam w perfumerii, szukałam czegoś z Diora. Pani z boku się czymś psikała, po chwili doszedł do mnie przecudny zapach. Szybko ją odnalazłam i zapytałam czym się psiknęła. "Ooo, to było to." Spryskałam papierek i włożyłam do torebki. Pobiegłam dalej. W domu wyjęłam go i położyłam na toaletkę. Poszłam do pracy. Gdy wróciłam, wieczorem w sypialni pięknie mi pachniało. W nocy budził mnie zapach. Następnego dnia miałam już 90 edp. Jestem zachwycona. Polecam - jest wart każdych pieniędzy.

Zapach mocno jaśminowy. Bardzo trwały. Któraś nuta przypomina mi czerwoną wersję Dolce&Gabbana. Z pewnością dobrze odzwierciedla egzotyczne, kwitnące i szalenie pachnące kwiaty.

Zapach przyciąga mężczyzn, oczywiście tych gustujących w starszych wdowach, gdyż zapach ten dokładnie takim paniom pasuje.

Zapach zdecydowanie dla wdowy po sześćdziesiątce. Młode, szczęśliwe, pełne życia kobiety powinny unikać takich zapachów. Pachnie śmiercią, żałobą, kaplicą pogrzebową, cmentarzem, wdowimi łzami, czarną woalką, smutkiem i nieszczęściem. Poza tym przyprawia o migrenę. Same złe skojarzenia mam z tym zapachem.

Jeden z najładniejszych zapachów, jakie miałam. Idealnie sprawdza się na wieczór.

Przez jakiś czas budziłam zazdrość otoczenia, bo zapach był przykuwający uwagę, intrygujący i rzadko spotykany (głównie z powodu ceny). Później jakoś spowszedniał i stał się "modny". Miałam butelkę 90 ml i używałam jej jakieś 3 lata. Raczej nie chciałabym jej powtórzyć, choć zapach wart uwagi. I bardzo trwały.

Tak jak Angel, ten zapach kocha się, bądź nie. Ja go lubię, tak jak Angel. Jest na pewno bardzo mocny. Mocniejszy niż Angel, ale pociągający. :))) Na pewno nie na upalne dni, bo możemy nim zrobić komuś krzywdę. :)))

Ten upojny, piękny zapach podoba się i matkom, i córkom. Tylko pamiętajcie, że wystarczy jedna kropelka lub wejść w chmurę, bo pierwszy raz, gdy dostałam jego próbkę i odruchowo użyłam 3 psiki przed wyjściem na basen w hotelu, zaliczyłam gafę, bo nie wiedziałam, że on jest taki mocarny... Te 3 psiki spowodowały, że pachniał cały basen i woda w nim, cały nasz pokój i niemalże cały hotel, gdy szliśmy na kolację. Boże, jak ja się wstydziłam... Ale już teraz wiem i stosuję słaby 1 psik i jest ok... Jest urok. Po nim czuję się bardziej władcza i kobieca.

Jak jego twórca tego dokonał, że w dobie perfum nietrwałych i na jedno kopyto, te są tak trwałe, charakterystyczne i oryginalne? Matko! Toż to mamy króla perfumiarstwa, potem długo, długo nic... I potem dopiero inne perfumy. Kolekcjonerzy, nie testujcie go, bo po nim żadne perfumy nie będą dla was spełniały wystarczających kryteriów i nie będziecie dalej już nic kupować.

Wspaniały zapach. Długo się utrzymuje, uwodzi... Sklep - I klasa.

Kupiłam w promocji, :) z ciekawości jak to "coś" pachnie. Szaleństwo, ale sądziłam, że po Angelu będzie to kolejny strzał w 10, ale nie był. Zapach jest świetny, niejednoznaczny, ale to nie Angel. Kolejny problem to to, że ja tego zapachu na sobie nie czuję już po godzinie. Zachwyca mnie ten jaśmin, ale mam problemy, żeby nie aplikować go za dużo. :) Na pewno warto wiedzieć jak pachnie.

Najpiękniejszy zaraz po Euphorii Calvina Kleina i Gucci Envy.

Nie znałam ich wcześniej. Po zasięgnięciu informacji po wyczytanych opiniach skusiłam się i nie żałuję. Pachną pięknie. Jedne z tych, co długo się utrzymują. W nich poczujesz się jak dama.

Zapach dość ciężki. Dla odważnych kobiet. Ciepły i tajemniczy. Ja wyczuwam w nim głównie jaśmin. Niesamowicie trwały.

Bezkonkurencyjny!!! :)

Można być inteligentnym człowiekiem, który z błotem miesza wszystkich, można być też totalnie pozbawionym myślenia, ale łagodnym jak baranek. A zapach ALIEN jest FENOMENALNY. Tyle.

Pozwolę sobie dodać jeszcze jedną krótką opinię potwierdzającą wspaniałość tego produktu Muglera :) Właśnie otrzymałam przesyłkę od Dolce.pl - zestaw z balsamem i kosmetyczką - moje doznania są nieopisane, mam kolejny flakonik ukochanego zapachu, a balsam go podkreśla, prześlicznie pachnie jaśminem, kosmetyczka wykonana z wysokiej jakości materiału. Polecam kobietkom pragnącym pachnieć kobieco, odurzająco i ekskluzywnie :)

Lubię mocne, zdecydowane zapachy i ten do nich należy. Jest w nim coś magicznego, jednak brak umiaru w używaniu go ma efekt miażdżący. W nadmiarze męczy, wręcz dusi i przyprawia o ból głowy...

Też tak uważam Alien to zapach raju w czystej postaci!!! ;) Kocham go!!!

Nie ma na świecie piękniejszego zapachu! Tak musi pachnieć RAJ!!!

Zapach śliczny, ale niestety strasznie mnie boli po nim głowa. Orientalny, mocny zapach, chętnie odsprzedam.

Odważny i ciężki zapach. Naprawdę przepiękny i niespotykany. Pachnie mi jaśminem i mokrą ziemią. Wiem, że brzmi dziwnie, ale tak właśnie jest. :) Co najważniejsze, ten jaśmin nie pachnie ani trochę syntetycznie (bo nie ma nic gorszego, niż sztuczny zapach jaśminu!).
Na pewno nie są to perfumy na co dzień, raczej na specjalne okazje. Nie jest w klasyczny sposób kobiecy, ma w sobie coś mrocznego, ale też bardzo przyciągającego. Kojarzy mi się z chłodną, niedostępną femme-fatale. Myślę, że pasuje najlepiej do eleganckiej, długiej sukni.
Najlepiej pachnie po paru godzinach, jak już dobrze ułoży się na skórze. Nieziemsko trwały. Flakon- dzieło sztuki.
Jedyny minus to cena, która zwala z nóg.

Zapach ten jedni kochają, drudzy nienawidzą. Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy. Perfumy te wydobywają z kobiety to, co najpiękniejsze. Pachną wielowymiarowo, wyraziście, tajemniczo, w początkowej fazie czuję uwielbiany przeze mnie jaśmin w najpiękniejszej nieco "przykurzonej" postaci, potem zapach rozwija się, do jaśminu dochodzi, ambra, nuty drzewne i wanilia tworząc superkobiecy obłok, dający o sobie znać przy każdym ruchu. Alien EDP jest bardzo trwały, charakterny, taki zimno-mroczno-ciepły, niekiedy ciągnie się "ogonem" za nosicielką. Perfumy są niebywale wydajne, 15-stkę używaną przeze mnie codziennie miałam dwa lata. Teraz marzę o 60-siątce!

Zacny. Ma w sobie smutek, coś jesiennego, nostalgicznego. Ale jest też w nim jakaś radosna głębia, serce, które wibruje. Jak na Muglera zapach niekomercyjny. Letnia wersja jest bardziej energetyczna, ale na szczęście nie wykastrowali jej z esencji Aliena. Flakon oryginału to istne mistrzostwo. Cudeńko wręcz. Nowoczesny zapach dla odważnych.
Pierwsze wrażenie węchowe może przywodzić na myśl Pure Poison Diora, ale obydwa zapachy rozwijają się zupełnie inaczej i inaczej leżą na skórze. Pure Poison jest bardziej przystępny, ale to jest komplement przemawiający raczej na rzecz Aliena. Choć słyszałam, że ten drugi może przyprawiać o ból głowy.

Uzależniający po prostu... W pierwszym momencie dziwaczny, po paru sekundach robi się boski. Ciepły, tajemniczy, kuszący...

Super trwały, niesamowity.

Bardzo ładny zapach:) Wręcz cudny :)

Opinie o innych produktach linii Alien

Dokładnie tak na mnie pachniał - lekko, taki soczek. Po tyłu opiniach, jaki to killer, jaki zabójca, byłam bardzo rozczarowana. Owszem, zapach może się podobać, ale ja nikogo nim nie przyduszę, na mnie od początku do końca delikatna poświata. Wielka szkoda, że "wykastrowano" tyle pięknych zapachów.

Rozwiąże te tajemnice: mocarna trwałość tego zapachu czy lekki jak soczek? Teraz, po reformulacji, stracił na swej trwałości. Pisałam tu parę lat temu opinię i wtedy rzeczywiście jeden psik to była moc. Co więcej, gdy kupiłam niedawno następny flakon, zauważyłam, że sam zapach nieznacznie się zmienił. Jest taki bardziej lekki, soczkowaty. Nadal jednak ładny.

Czym dłużej wącham nadgarstek, tym bardziej mi się podoba. Zapach ma klasę. Na pewno może się podobać, ale żeby od razu killer? Na mnie Angel pachnie intensywniej i bardziej słodko, niemniej jednak zamierzam go kupić. Polecam perfumerię.

Trwałe, charakterystyczne i wyróżniające się. Idealne na zimę!

Zapach cudny. Znany mi od dawna i wciąż urzekający. Ponadczasowy. Wyjątkowy. Powracam do niego. Mocno utkwił mi w "nosie" i gdy go nie mam, to czegoś mi brak. Polecam dla wielbicieli jaśminu.

Moim zdaniem są to perfumy dla dojrzałych, eleganckich kobiet. Bardziej nadają się na wieczór. Są bardzo zmysłowe i słodziutkie, jednak mniej wyraziste i trwałe niż Angel.

Najpiękniejszy damski zapach, jaki kiedykolwiek miałam! Cudeńko. Polecam! :)

Cudowny, niepowtarzalny zapach, który niesamowicie przyciąga uwagę zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Bardzo trwały, przynajmniej na mojej skórze.
Do tego obsługa w Dolce.pl jak zwykle bez zarzutu. Towar dostarczony szybko. Dodatkowo dostałam limitowaną wersję perfum, zupełnie niespodziewanie. ;) Takie niespodzianki to lubię.

Zapach ładny, ale nie to co Angel. Najważniejsze to to, że nie jest trwały.

Zapach jest cudowny.

Bardzo ładny zapach. Kupiłam już kolejną butelkę. Polecam.

Piękny, trwały zapach. Na początku czuć przede wszystkim jaśmin, a potem przeważają nuty drzewne. Miałam już wiele perfum, ale Alien jest pierwszym zapachem, w którym żadna z nut mnie nie drażni. Perfumeria Dolce.pl jak zwykle bez zastrzeżeń. :)

Przede wszystkim warto zacząć od tego, iż firma działa szybko i profesjonalnie. Nie mam żadnych zastrzeżeń do pracy zespołu Dolce.pl. Paczka wysłana praktycznie natychmiast po otrzymaniu wpłaty. Oby więcej takich firm na rynku! Perfumy oryginalne i w bardzo atrakcyjnych cenach.
A co do samego zapachu... Jest to taki zapach, który się albo kocha, albo nienawidzi. Ja go uwielbiam. Jest mocny i niesamowicie trwały. Nie należy do zwykłych, kwiatowych, czy owocowych zapachów. Jest ciężki i uwodzicielski, wyczuwalny z daleka. Flakon bardzo ekskluzywny, pięknie prezentuję się na toaletce. Tak jak "Angela" nie mogę u siebie przyswoić, tak "Aliena" pokochałam!

To zapach dla pewnych siebie kobiet. Mocna nutka, z powiewem elegancji. Jakość za dobrą cenę.

Kupiłem ten zapach mojej dziewczynie na urodziny. :) Bardzo trafiony prezent, wiem, że to kwestia gustu, ale dla mnie ten zapach jest po prostu świetny, obłędny. :) Stąd też moja decyzja. :) A ze strony Dolce.pl wszystko profesjonalnie i szybko, jak zwykle. :)

Super zapach. Trwały. Perfumeria godna polecenia!

Kupiłem dziewczynie zapach. Jest cudowny. Czuć go cały dzień na skórze, a na ubraniach zapach pozostaje aż do prania.

Dziwny jest ten Alien. Miałam moment odrzucenia go, czułam piwnicę, metaliczny chłód, coś antykobiecego, odpychającego. Przetestowałam w międzyczasie kilkanaście innych, znanych, wielkich zapachów, z których żaden mnie nie ujął tak, by mógł pozostać tylko moim. Dziś wróciłam do Aliena. I stało się coś dziwnego, bo pachnie od początku tak zmysłowo i ciepło, nie ma w nim ani odrobiny tych obcych nut. Kocham go właśnie takim i mógłby się stać moim zapachowym podpisem. Może to zależy od fazy cyklu? Od pH skóry? Zagadka. Dam mu jeszcze jedną szansę. :) I jeśli znów będzie taki słodki, soczyście jaśminowy, to zostanie na zawsze już mój...

Na każdą porę roku, nawet ciepłe lato. Jest świeży, orientalny, ciężki, lekki, kwiatowy, herbaciany... Jest wszystkim czego oczekuję od perfum.

Śliczny zapach bardzo wydajny i trwały myślę, że to będzie mój ulubiony.

Zapach cudowny, trwały, wracam do niego co jakiś czas. Perfumeria jak najbardziej w porządku - polecam wszystkim!

Balsam jest rewelacyjny. Z perfumami stanowi niezłą nutę zapachową. Niezdecydowanym gorąco polecam. Na prawdę warto.

Ja ogólnie bardzo lubię perfumy Thierry Mugler, Alien jest bardzo trwały, piękny zapach. Perfumeria wspaniała, polecam, szybko, sprawnie, wygodnie.

Bardzo trwały i mocny zapach, ale nie śmierdziuch jak dla mnie. Zmysłowy, bo nasycony trwałymi składnikami.

Całe szczęście jest to forum dotyczące perfum i wnikanie w cechy ludzkiej osobowości nikogo tutaj nie interesuje.

Zapach cudowny, rozwijający się w zaskakujący sposób, tak jak inne zapachy T. Muglera. Początek okropny, kojarzący się ze stęchlizną, po czym otula ciepłą, niezwykłą jaśminowo-waniliową nutą. Pod koniec dnia zostawia słodziutką waniliową warstewkę. Swoją drogą nie rozumiem po co ktoś w opiniach Dolce.pl sili się na jakieś dziwaczne metafory mające nobilitować lub miażdżyć zwolenników danego zapachu. Po pierwsze każdy ma prawo do swojej opinii, po drugie nie wiem jak reszta, ale ja czytam opinie tutaj celem poznania skojarzeń innych osób z danym zapachem, komentarze dotyczące trwałości i tego które składniki są najbardziej wyczuwalne. Nie interesuje mnie jak inni klasyfikują moją osobę w związku z zapachem jakiego używam. Równie dobrze ja mogłabym wymieszać z błotem wszystkich jego przeciwników, jednak w związku z ilorazem inteligencji na całkiem przyzwoitym poziomie tego nie robię.

No cóż, jak mówi mądrość ludowa - wpuścić chłopa do biura, to atrament wypije... :) Pozdrawiam laików i malkontentów. Dla niektórych za wysokie progi na lisie nogi, bogactwo zapachu przerasta umiejętność docenienia tego, co nowe... Współczuję... :)

Dziwią mnie tak dobre opinie o tym zapachu. Mając go na sobie każdego kogo bym nie spytała co sądzi o nim to wiercił nosem na "nie". Spotykałam się nawet z opiniami "zwiędłe kwiatki".

Jestem tym zapachem oczarowana, jest niewiarygodnie trwały i idealny dla kobiet odważnych. Dlatego też moje serce oddaję ukochanemu Addictowi Diora a z Alienem pozostaję w czysto przyjacielskiej relacji.

Dziś wypróbowałam po czytaniu hymnów pochwalnych na temat tego dzieła, psiknęłam naprawdę mocną dawkę na nadgarstki, kark, szyje... Po dwóch godzinach czuje delikatny kwiatowy zapaszek, bez cienia ciężkości, jest tak subtelny, że ledwie wyczuwalny, raczej słodki. Myślałam, że to killer po użyciu którego boli głowa. Mój mąż też nie jest zachwycony. Na pewno go nie kupie, ale miłośników pozdrawiam :-)

Mam z nim problem, bo na mnie nie jest aż tak trwały. Zapach bardzo mi się podoba, ale po 2 h znika... Jest inny niż Angel, bardziej kwiatowy, mniej czekoladowo-piżmowy. A butelka mnie zachwyciła, wygląda jak prawdziwy Obcy wśród zwykłych prostopadłościanów innych marek. Trzeba go jednak przetestować przed zakupem, bo mi się podoba a moja Mama kicha jak tylko go powącha :D.

Witam, czy jest męski odpowiednik tych perfum?

Zapach wyrafinowany, zmysłowy, wymagający zarówno oprawy, jak i odpowiedniej chwili. Tylko dla kobiet pewnych siebie, silnych i świadomych swojej kobiecości. Jest niezwykły, piękny, intensywny, ciężki, może przytłaczać, nie wyobrażam sobie nosić go na sobie do pracy.

Wczoraj kupiłam Angel próbkę, bo już mi się kończy, a uwielbiam Angela, mężczyźni zwłaszcza Ci dystyngowani również, jak i na próbę Alien. O dziwo Alien - w pierwszej chwili, kurcze chyba się pomyliłam i psiknęłam się Chanel nr 5, ale nie po chwili zaczęłam odnajdywać dalekie nutki Angela. Reasumując :) - wiecie jaki jest mój osąd o Alien - na mnie pachnie, jakby Chanel Nr 5 była zmieszana właśnie z Angelem. Zapach naprawdę rewelacyjny, piękny, dający bardzo długi ogon, nawet po zaaplikowaniu kropelki :) Dziękuję perfumerii Dolce.pl za jak zwykle profesjonalną obsługę i za Womanity Thierriego Muglera, ale tym razem nie dla mnie :)!!!

Po doświadczeniu z Angelem (duszę się tym zapachem) z pewną dozą nieufności podeszłam do próbki Aliena. Psik i... Jestem zaskoczona. Podoba mi się. Nie duszący a trwały. Piękny zapach, nietuzinkowy, nieprzesłodzony. Fajny.

Zapach piękny, intensywny, trwały z przysłowiowym "ogonem"... Cóż - same zalety ale... No właśnie. To "ale" to niesamowita popularność Aliena. Pracuję w biurowcu, gdzie przewaga załogi to kobiety. Co trzecia, a może nawet i co druga używa właśnie tego zapachu. Do znudzenia. Cały biurowiec to jeden ogromny ALIEN :). Dlatego nigdy go nie kupię, choć przyznaję, że podoba mi się niesamowicie. Zostanę przy swoim sprawdzonym i mało popularnym zapachu. Równie cudownym, intensywnym i trwałym.

Interesujący zapach i chyba warto go mieć, chociaż jest rozpoznawalny, a nie zawsze chciałybyśmy...

Wprawdzie testowałam próbkę, ale ten zapach od razu mną zawładnął. Na pewno zdecyduje się na większą buteleczkę. Coś niesamowitego. Perfumy bardzo tajemnicze, dość ciężkie. Takie lubię.

Ten zapach ma u mnie i wzloty i upadki. Zakupiłam go, gdyż w perfumerii wywarł na mnie wielkie wrażenie. Nigdy nie czułam takiego zapachu, lekko duszące, ale bardzo tajemnicze. Te perfumy nie są na co dzień, są na wyjątkowe chwile i albo kogoś przyprawisz o ból głowy albo sprawisz, że padnie do twoich stóp. Ja nie zawsze mam na niego ochotę. Musi nadejść "ta" wyjątkowa chwila :-)

Zapach cudowny, długotrwały i intrygujący... Warty swojej ceny. Żaden facet nie przejdzie obojętnie...

Napiszę o "Alien or d' ambre...", bo wcześniej zachwycałam się fioletowym oryginałem. Na 'dzień kobiet" dostałam właśnie tą wersję. Zacznę od tego, że jest tu duszna ambra, CUDNA, przynosząca na myśl zapach skóry i pościeli w sypialni! Wstajesz z łóżka i otwierasz okno... Oplata cię rozgrzane słonecznym południem powietrze... Pachnie (to powietrze)przynajmniej na początku kwiatami robini akacjowej, wiec dzięki temu zapach zyskuje tło letnie, czerwcowo -lipcowe! Duszność ambry przeplata się z tą wonią, że aż kręci w nosie, pozytywnie oczywiście! Z 'fioletowym flakonikiem' ten zapach według mnie nie ma nic wspólnego. No może baza... Może! Testujcie, mi przypadł do gustu... To duszna sypialnia na poddaszu pachnąca namiętnością zgrzanej pościeli i letnich marzeń... Dawno czegoś tak kojarzącego mi się ze szczęściem nie miałam! To zapach moich szalonych letnich wyjazdów na wieś!!!

Świetny zapach, indywidualny i drapieżny. Nie dla każdego, zauważyłam, że albo bardzo się podoba albo wcale. Ja go uwielbiam zimą, w chłodne dni niesamowicie pięknie się rozwija. Często ludzie się za mną obracają, widać, że zwraca uwagę ;) polecam przetestować, bo ja w ten sposób znalazłam jeden ze swoich najukochańszych zapachów.

Moje pierwsze zakupy na Dolce.pl okazały się wielkim sukcesem, za mniejsze pieniądze mam oryginalne perfumy.
Oh, ALIEN o Nim nie wypada się rozpisywać to klasa sama w sobie, zapach, kuszenie, obsesja... Powąchasz raz i stajesz się niewolnikiem.
Polecam dziewczynom w moim wieku i dojrzalszym kobietą.

Znalazłam tu swój komentarz sprzed ponad 3 lat... Chciałam tylko powiedzieć, że nigdy nie zdarzyło mi się kupić więcej niż 2 buteleczek perfum pod rząd, a Aliena kupuje jednego za drugim chyba już 4 rok... Ten zapach po prostu mnie uzależnił. Przez ten czas testowałam różne inne zapachy i na razie żaden nie wzbudził we mnie chęci zmiany perfum na inne. Nie sądziłam, że perfumy są w stanie tak zawładnąć człowiekiem :)

Zgadzam się z Karoliną, genialny zapach, najtrwalszy z trwałych, oryginalny, ciekawy, używam od kilku lat - zawsze muszę go mieć!

Dla mnie jest to najlepszy pod słońcem zapach jaki kiedykolwiek zdarzyło mi się nosić na samej sobie! Niezwykle kobiecy! Mroczny, tajemniczy, dla indywidualistki i dla pewnej siebie kobiety w każdym wieku (nie tylko dla 40latek, co za bzdura!). Jego kusząca i seksowna nuta potrafi ciągnąć się za nami cały dzień. Polecam, szczególnie dla wielbicielek trwałych zapachów!!

Pani Ewo chętnie odkupię:)

Pierwsze psiknięcie i zdziwienie, że tyle zachwytów. Wydawał mi się kiczowaty i przez chwilę prawie niewyczuwalny. Minęło 20 minut, a ja siedzę i ciągle wącham nadgarstek. Są ciepłe, jaśminowe i zdecydowanie poprawiają nastrój.

Zapach dziwny, inny. Na mojej skórze niezbyt ładnie pachnie, jakoś tak specyficznie, ale na bloterze bardzo ładny (papierek pachnie od miesiąca!)Nie wiem, czy się przekonam do tego zapachu.

Zapach którego długo szukałam. Szalenie kobiecy, ale nie naiwny, nie słodki do bólu, taki w sam raz, niezwykle wyważony, lecz z pazurem, kompozycja mistrzowska, choć rzeczywiście przewaga jaśminu... Ale jego lekko syntetyczne (w pozytywnym znaczeniu) podbicie zwala mnie z nóg. Jeszcze nie odkryłam go do końca, dopiero drugi dzień mam na sobie, ale z każdą chwilą przekonuję się, że to cudo dla mnie :) wydałam na niego kosmiczne pieniądze, śmiem sądzić, że dlatego iż obcy mną zawładnął i rozum straciłam ;-)

Dostałam od ukochanego wodę perfumowana 30ml, przepiękny zapach, wart swojej ceny, ktoś porównał go do Far Away z Avonu, coś w tym jest;) nawet moja mama zauważyła podobieństwo;)ogólnie o zapachu trudno dyskutować, Thierry Mugler ma kontrowersyjne zapachy, przykład- Angel;) którego też posiadam, przepiękne perfumy.

Śliczny zapach. Powalił mnie odkąd go wyczulam u pewnej kobitki w sklepie. Nie omieszkalam jej zapytać czym tek pięknie pachnie. Na początek zamowilam probkę, bo to roznie bywa z moimi przygodami perfumowymi-dość szybko mi się nudzą. Potem zalowalam, ze to tylko probka i kupilam wreszcie 60ml tego cudownego eliksiru. Na pewno będę mu wierna po wsze czasy, bo dziala jak narkotyk.

Alien jest boski. Kupił mi go pięć lat temu mój mężczyzna i od tej pory nie używam niczego innego.

Mój nowy "fetysz"!!! Wielbię takie zapachy! Długo szukałam... I ostatnio w niemieckiej perfumerii stacjonarnej... Ekspedientka zaproponowała mi to cudo! Słodko/ciężko... Sexownie i z tajemnicą... Bardzo trwały. Sam flakonik przemawia do mnie wymownie(ten fiolet ma coś w sobie), często trafiam na flakon w tym kolorze i zazwyczaj zapach mnie nie rozczarowuje!!! POLECAM-do perfumerii MARSZ!!!!!!!

Mam próbkę tego zapachu. Nie jest tak mocny i nachalny, jak Angel, nie jest też tak ciężki jak Angel. Gdybym miała wybierać mój wybór padłby właśnie na Aliena.

Nabyłam Aliena całkiem niedawno, za drugim podejściem. Kiedy testowałam go wcześniej, odniosłam wrażenie kiczu, rynku, nie dałam mu szansy się rozwinąć. Ale kiedy poczułam go na koleżance w tropikach... Taak, ten zapach potrzebuje czasu, zmienia się w cudeńko na skórze. Ile razy mam go na sobie, tyle razy słyszę, że pięknie pachnę-mocny, trwały, seksowny. Jaśmin, który zachwyca, odurza. Polecam.

Soczysty, głęboki jaśmin. Zupełne jak kolor flakonika - tak go czuję. Jaśmin w słodkim płynie, bez najmniejszego miejsca na jakieś powietrze. Nostalgiczny, zamyślony, stęskniony, smutny. Stwarza dystans, ale kuszący by jednak podejść, chociaż podejść się boję. Kiedyś kupię jakiś maleńki flakonik.

Zapach piękny, prawie każdemu się podoba :) faceci za nim przepadają ;p;p.

Alien to najpiękniejszy zapach, jaki istnieje wśród perfum. Jestem miłośniczką ładnych zapachów i mam ich wiele, ale żadnej butelki nie udało mi się skończyć, w przeciwieństwie do butelki z Alien. Wszystkie inne zapachy to przelotne miłości - spryskam się kilka razy i mi się nudzą, ale w Alien jestem zakochana po wsze czasy. Cena jest wysoka, lecz ta woda perfumowana jest jej warta. Perfumy niespotykanie trwałe, wyraziste i o niepowtarzalnym, bardzo eleganckim i ekskluzywnym zapachu. Marzę o nich...

... Jestem posiadaczką każdego zapachu Thierrego ;) ale to ALIEN spowodował u mnie miłość nieskończoną i niezmienną, mam wszystkie produkty linii i otulam się tym cudownym zapachem z największym pietyzmem ;)) bo nuty Obcego przenoszą mnie do dalekich Indii... Pachnących jaśminem, ambrą, kaszmirem dalekowschodnimi ziołami to zapach nietuzinkowy i seksowny, obok którego nie można przejść obojętną... Ten zapach budzi zainteresowanie!!! Jest kroplą luksusu i bogactwa na jaki zasługuje każda kobieta!!! Wspaniałe jest to, że każdy z kolejnych produktów tej linii wzbogaca nasze doznania... Krem delikatnie roztarty na skórze, czy skóra obmyta żelem do kąpieli ;)) jesteśmy warte takich doznań!!

Mam je od dawna, ale jakiś tydzień temu zaczęłam używać codziennie, co chwilę ktoś mnie zatrzymuje i pyta co to jest, w pracy mówią, że czuć w całym korytarzu ;)

A jakie to według Ciebie są lepsze perfumy?;)

Aliena używam do pracy, bo na wieczór wolę lepsze perfumy.

Coś wspaniałego!!!

Jestem miłośniczką zapachów Muglera - miałam już Angel, Alien, Innocent i Star - jednak najwierniejsza jestem Alienowi (zużyłam już 5 butelek 60 ml!!!). To jest zapach, którego się nie zapomina - ostatnio znajomy "wywąchał" mnie w tłumie - jak powiedział "nie widziałem Cię, ale czułem po zapachu, że jesteś blisko":-))))

Trwałość - 10, dla mnie aptekarski, lodowaty, nachalny, ale bardzo charakterystyczny.

Piękny, długotrwały zapach. Pachnie na mnie nawet 8 godzin. Niesamowity!

Skojarzenie- słodycz, indywidualizm.

Piękny zapach, proponuję go na ciepły wieczór, na szczególne okazje do ciemnej kreacji. Bardzo kojarzy mi się z letnimi wieczorami z zapachem kwiatów i magicznej nocy. Piękny zapach i trwały.

Wart jest każdych pieniędzy. Cudo, to mało powiedziane. Jest tak trwały, że po 5 godzinach od aplikacji czuć go bardzo intensywnie. Koledzy z pracy wiedzą, że szłam korytarzem, jechałam windą. Jest bajkowy, seksowny, prześliczny. Polecam.

Cudo!! Tylko na wieczór... Tylko dla wytrawnej kusicielki...

Zero seksapilu???? Ojj nie, nie! Jest super sexy... Ostanio nawet ktoś mi to powiedział:)
przede wszystkim bardzo trwały zapach!

Bardzo ładny, kuszący i niesamowicie trwały zapach.

Syntetyczny koszmarek. Zero seksapilu.

Zniewala... I prawda, że działa na facetów:)

Bardzo trwały i niezapomniany zapach, exclusive!!

Miłość do końca życia :) Cudowny, bardzo trwały, polecam.

Ja chętnie odkupię ten zapach :-)

Ja go przejmę, zapach jest idealny.

Jest tak doskonały, że śni mi się po nocach ;p.

Piękny zapach, niestety nie dla mnie, mam bóle głowy od niego i 60ml z którymi nie mam co zrobić, ale zapach cudny niestety nie dla mnie.

Zapach przypomina mi leśno-owocowe nuty (jeżyny, czarne jagody). Chociaż ze składu wynika, że najbardziej przeważa jaśmin, orchidea przyprawiona miodem. Piękny ciepły, słodko-owocowy, nie uciążliwy zapach. Wart swojej ceny. Trudno znaleźć 90 ml(a i tak dla mnie zbyt mało). Ja używam go zimą(latem wymienię na Innocenta). Otulam się tym zapachem, który cudownie niesie się za mną niewidzialnym "ogonem", długo się utrzymuje, bardzo trwały.

Byłem z moja dziewczyną i jej matką na przyjęciu i uwierzcie mi, że gdyby matrona nie miała 50 lat to porwałbym ją na koniec świata... Pachniała Alienem. Cóż za piękny zapach! Polecam wszystkim odważnym paniom, które chcą powalić mężczyzn na kolana!

Używam Aliena od lat - praktycznie odkąd pojawił się za granicą. I Faktycznie jest boski, niepowtarzalny i tak dalej, ale jak dla mnie trzeba dać sobie "odpoczynek" od niego po wypryskaniu - to znaczy, że szybko się przejada. Przynajmniej ja tak mam - po "wykończeniu" buteleczki muszę zrobić sobie przerwę, bo jestem zmęczona jego ciężkością. Nie zmienia to jednak faktu, że jest niezastąpiony - pewnie zawsze będę do niego wracać. Aha i Drogie Panie - działa jak afrodyzjak - wszyscy mężczyźni wąchają i zachwycają się :)
Jest wart polecenia :)

"Wwąchując" się w Alien i Pure Poison nie czuję podobieństwa, ale chyba rzeczywiście masz rację, bo wybierając między nimi dwoma wybrałam... Oba. Każdy mnie urzekł czym innym, ale zgadzam się, że mają wspólny mianownik w jakimś miejscu. Pewnie to (lecz nie tylko!) jaśmin:)

Nie mam tego zapachu w swojej kolekcji,
chociaż bardzo bym chciała.
Testowałam tydzień temu. Brotlerek pachnie do dziś tym pięknym zapachem.
Niuchłam go od niechcenia i teraz o nim marzę i marzę.........
Tylko ta cena jest jak dla mnie wysoka.
Mam nadzieję, że kiedyś go będę miała.
Zapach jest śliczny, mocny -taki jak lubię.
Alien, nie mogę o Tobie zapomnieć:)

Kolejny koszmar, brr.

Na początku bardzo ciężki, ale z upływem dnia- niesamowity, niepowtarzalny; ludzie mnie po nim rozpoznają- zmysłowy, kuszący, kobiecy.

Cudowny - bardzo piękny i mocny zapach!!!

Bardzo ładna nuta zapachowa. Tylko trzeba odczekać ze dwie godziny, żeby się o tym przekonać :-)

Widziałam w perfumerii żółtego Aliena Sunessence.

Alien jest przepiękny, mocny i bardzo trwały. Mój mąż uwielbia, gdy nim pachnę ;)

Alien to zapach super trwały i ładny, ale ja wolę Angel, ten to mnie wręcz na kolana powalił.

Zapach na zimę, do grubego, fioletowego swetra. Dawkować w niewielkich ilościach. Niesamowicie trwały. Dziwny, nieco ciężki.

To dwa zupełnie różne zapachy. Angel -kobiecy, zdecydowany, mega słodki. Alien to zapach kobiecy, ale o ile Angel to zapach wzniosły tak Alien to zapach wyniosły. Kobiecy, ale budzący dystans, respekt. Bardzo jaśminowy, gęsta przestrzeń, jakby rozmydlenie, trzyma się blisko skóry, jest przepiękny, ale zupełnie inny niż Angel.

Używałam dotąd (od 5 lat niezmiennie) nuty Angel. Jak dla mnie rewelka. Myślę, czy nie spróbować Alien? Jest równie dobry? Kto próbował obydwu zapachów? Próba w sklepie to za mało. Kto zaprzyjaźnił się z jednym i drugim, i jak wypadło porównanie?

Mój zimowy zapach. Cudowny, ciężkawy, słodki, mocny, przytłaczający - zmiata każdy inny z powierzchni ziemi trwałością, a także charakterem. Dla mnie piękny!!! <posiada "trupią" nutkę> ;)

Jest sexy, zmysłowy, inspirujący i trwały. Polecam wszystkim, warto!!!!

Kiedy spryskałam się nim w drogerii, w pierwszej chwili był paskudny i cuchnący czymś gorzkim i obrzydliwym, ale jak to odparowało, zrobił się przepiękny, dość mocny, ale bardzo uwodzicielski, oszałamiający, ciepły, słodki i wspaniały.

Jako mężczyzna powiem tyle - zniewalający zapach!

Najlepszy zapach na świecie;) Zmysłowy i bardzo trwały.

Bardzo trwały zapach, dla mnie jednak dziwny.... I nie do zaakceptowania. Gdy przed południem zbiegałam do szkoły na klatce unosił się... zapach gotowanej kiszonej kapusty... Z tym zapachem je utożsamiam: ciemne winogrona i zapach kapuśniaku w bardzo wczesnej fazie. To pewnie bardzo subiektywne odczucie.

Ciepły, a nieduszący. Słodki, ale nie przesadzony. Na dzień i na wieczór, ale nieklasyczny. Jak dla mnie boski.

Bardzo długo o nim marzyłam, dziś marzenie się spełniło i jak to zwykle z marzeniami bywa, natychmiast zostało zastąpione innym. A Alien - cóż, niewiarygodnie trwały, luksusowy, bardzo ładny. Ale od dziś - nie mój szczyt marzeń. Spodziewałam się większe rewelacji.

To nie jest Alien... To jest przytulaj :) Zakochałam się :))) Zapach optymistyczny, trupia nutka itp. to jakieś nieporozumienie. To zapach szczęścia! Ach :)))

Po porostu ALIEN!!!!! SUUUUUUUPER!!!!!

Wystrzałowy, rewelacyjny, jedyny w swoim rodzaju. Trwałością wymiata! Hicior nie z tej ziemi!!!

Zapach super... Wszyscy mi zawsze powtarzają, że ślicznie pachnę. Naprawdę polecam dla młodych jak i dla starszych. Moja mama również ich używa.

Zapach dodający pewności, pozostawia za sobą aurę. Czuję się w nim wspaniale. Szukam nowego, lżejszego zapachu na lato, ale zapachy które do tej pory próbowałam nie dorównują mojemu Alien.

Może ładny, ale bardzo męczący swoją monotonią.

Skok winogronowy? A to dobre!

Zakochałam się w tym zapachu od pierwszej chwili. Czuję się jak motyl, unoszony lekkim powiewem wiatru w piękny, słoneczny dzień.

Skojarzenia: skok winogronowy, cukierek winogronowy, jaśmin, aromat lasu, zapach pudełka po czekoladkach, piwnica.

Alien? Najpiękniejszy zapach na świecie!!!! Wcześniej używałam Cacharel Amor Amor. Myślałam, że z niego nie zrezygnuję, ale ALIEN pobił wszystkie zapachy!!! Chcę go mieć zawsze!!!!

Jeden z najpiękniejszych zapachów jakie czułem w życiu, ale raczej dla kobiet pod 40tke. Mocny, bardzo trwały.

Piękny zapach.

Powala facetów na kolana o każdej porze dnia i nocy, to działa naprawdę, kończę 4 flakon. Polecam.

Pamiętacie drogie panie taka wodę o nazwie Verona? Pachnie identycznie.

Zapach jest niesamowity, rzuca na kolana! Tajemniczy, ciepły, pełen seksu i zmysłowej kobiecości, jednocześnie podkreśla siłę, przebojowość i niezależność używającej go kobiety... Działa na mnie jak afrodyzjak... ten zapach jest boski, pachnie nim moja Ukochana..... uwielbiam go, czaruje mnie i oszałamia... nie znam piękniejszego zapachu, ani piękniejszej kobiety...

Mam już drugi flakonik tego zapachu... Powiem tylko, że jest boski, cudny, jedyny w swoim rodzaju. Kiedy dostałam go po raz pierwszy, zapach zwalił mnie z nóg, jest seksowny ,kuszący i intrygujący. Mój mężczyzna za nim szaleje, wyczuwa mnie na odległość.... Ostatnio nawet spryskał sobie auto w środku, żebym była blisko niego.... po prostu jak dla mnie obłęd...

Zapach ciężki... Zależy od dnia, kiedy mogę go użyć - bo czasami boli mnie głowa od niego. Ale gdy użyje, po krótkim czasie zamienia sie w coś pięknego, urzekającego i bardzo seksownego (warto psiknąć się wcześniej przed jakimś wyjściem czy spotkaniem), ale ogólnie gdy skończy mi się buteleczka, nie kupię go więcej.

Niedawno dostałam go od mojego syna na urodziny (miłośnik produktów T.M., a w szczególności A-Mena)... i sie zakochałam, kolor flakonu idealnie pasuje do zawartości, zapach jest delikatnie słodki, idealnie wyważony, ma naprawdę wielką klasę i nie jest bardzo popularny. Mój nowy zapach na wiele lat.

PS. Gdy zobaczyłam nazwę na opakowaniu, trochę się przestraszyłam, gdyż syn "katuje" swoją żonę i mnie A-Menem od dobrych 10 lat i pomyślałam, że to coś podobnego do jego damskiego odpowiednika, jak bardzo się myliłam...

A ja zakochałam się od pierwszego wejrzenia... No i musiałam go mieć... A skoro musiałam to mam... :)

Właśnie dostałam je od mojego mężczyzny, jak zwykle nie zawiodłam się na jego guście :D Pachnie przepięknie i 100%-owo określa mój temperament... Dziękuję Ci Robert!

Przede wszystkim dla odważnej kobiety. Na dzień i na wieczór, bardzo trwały zapach, jednakże ciężki. Nikt nie przejdzie obojętnie. Pytali mnie mężczyźni na ulicy, w kawiarni, pracownice banku i butików. Kusi. A jednym słowem? Piękny.

Piękny, intrygujący, a przy tym ciepły, waniliowo-drzewny. Wąchając go czuję się szczęśliwa...

Po prostu seks. Mmmm... Faceci oszaleją, heh...

Najbardziej wypasione perfumy, jakie w życiu widziałem. Od pierwszego momentu, w którym się na nie natknąłem, musiałem je kupić mojej kochanej. Mógłbym je wąchać non stop i nigdy nie miałbym dosyć. Delikatny, seksowny i subtelny zapach, którego nie spotka się nigdzie indziej. Warte każdego grosza.

Wiadomość dla Anki, kontakt ze mną soliba@wp.pl
Pozdrawiam

Ja uwielbiam ten zapach :D. Jeśli GRAŻKA jeszcze chce odsprzedać perfumki to proszę o kontakt ;P. Pozdrawiam

Przyp. Dolce.pl: Nie publikujemy danych adresowych w opiniach - jednakże już niedługo udostępnimy Państwu forum - tam reguła nie będzie obowiązywać.

Super perfumy w pięknym opakowaniu, bardzo długo się utrzymują i co ważne, można je uzupełniać, lecz podobnie jak Sweety - boli mnie głowa :-(( Chyba też nie dla mnie zapach :-( Chętnie odsprzedam.

Jest super trwały, a przede wszystkim dobrze się w nim czuję. Potrafi obudzić we mnie kobietę!

A mnie się nie podoba. Myślałam, że w takim fantastycznym flakonie będzie równie fantastyczna zawartość... Jest w tych perfumach coś z Anais Anais Cacharel, które również mi się nie podobają. Zapach jest faktycznie trwały, nadaje się na dzień i wieczór, ale cóż, skoro po jego aplikacji po prostu źle się ze sobą czułam... Może to jakiś Obcy? :)))

Cześć Ruda :) Podam Ci mój nr gg wiec jak jesteś dalej chętna to się odezwij. 6785653. Pozdrawiam serdecznie :)

Jedyny w swoim rodzaju, oryginalny, inspirujący, zapach z klasą. Faktycznie bardzo trwały, wystarczy jedno psiknięcie w okolice szyi.

Jak dla mnie zapach jest super i przede wszystkim trwały. Chętnie odkupiłabym od SWEETY, KTÓRĄ BOLI GŁOWA po nim, odezwij się na tej stronie. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.

... ;~ to mówi samo za siebie ... ;)

Używam go od lata i nie potrafię zrezygnować. Działa jak narkotyk, wciąga na zawsze. Nie będę zmieniała na inny, tylko ten na zawsze i tak długo jak starczy mi kasy.

Na początku byłam zakochana w tym zapachu, ale kiedy zakupiłam okazał się dla mnie za ciężki i nie mogę go używać, bo mam po nim silny ból głowy :( Jest mi smutno, bo zapach jest cudowny, ale nie dla mnie :( Chętnie odsprzedam!

Zapach świetny :) Polecam go wszystkim ;)

Ten zapach jest niezwykły. Ma w sobie coś tak urzekającego, że można go wąchać bez końca. Jest lekki, a zarazem wyzywający. Niesamowity!

Zapach jest super!!! I super trwały.

Cudny zapach, faceci się za "nim" oglądają i zawsze mi mówią: ależ ty pachniesz!!! :))

Super zapach i bardzo trwały.

Cudowny, wspaniały i bardzo trwały!

Naprawdę trwały, tylko na wieczór. Dla odważnych kobiet!

Zapach jest cudowny, żyć, nie umierać:) Jak ktoś lubi coś cięższego, proponuję Angel Mugler'a.

Pojemnik jest paskudny, ale zapach super i do tego naprawdę bardzo trwały.

Ten zapach to najpiękniejszy zapach, jaki kiedykolwiek miałam, jest śliczny!

W pierwszej chwili nie zrobił na mnie specjalnego wrażenia...
Ale po kilku godzinach zakochałam się w tym zapachu!
Szczerze polecam!
Jest rewelacyjny i baaaardzo trwały!!!

Coś wspaniałego!

Naprawdę ekskluzywny zapach ;)