Narciso Rodriguez for Him

Woda toaletowa spray 50ml
Cena Dolce.pl 170 zł   3,40 zł/ml
Dostępny. Wysyłka w ciągu 1 - 2 dni roboczych *
szt.
2
2
2
0

Ocena użytkowników forum

Chcę mieć
+2 ukrytych
Uwielbiam
Szczepan
M-Mazurak
Używam
Szczepan
M-Mazurak

Opinie o Narciso Rodriguez for Him

  (możesz wygrać bon 100 zł!)

Genialny zapach, nie podobny do żadnego innego którego wcześniej miałem. Mroczny, tajemniczy i raczej dla indywidualisty, w sam raz na jesień. Przed zakupem lepiej wypróbować zapach i nie brać w ciemno.

Zapach kupiony zupełnie w ciemno. Do decyzji skusiły mnie tutejsze opinie. Im bardziej zakręcone, tym dla mnie na +. O samym zapachu: jest niesamowicie męski, intensywny, wąchając go nie odniosłem wrażenia, że gdzieś już to czułem, co jest dla mnie wielką zaletą. Bardzo oryginalna mieszanka, dziwna, tajemnicza, zaskakująca. Mokry beton i fiołki powodują mroczne tło dla zapachu, ale to co ujawnia się później jest już moją tajemnicą. Zapach bardzo spodobał się mojej żonie. Zdecydowanie polecam!

Jakie to szczęście, że nie wszystkim się podoba! :D

@Logos rozweseliłeś mnie. :D

"Dekar" ma rację. Zapach już po 15 min pachnie jak przekrojony ziemniak(bo wtedy intensywniej) w otoczeniu fiołków, a po godzinie już tylko ziemniak. Taniej wyjdzie kupować te ziemniaki i się nimi nacierać. Nie polecam. Chyba, że chcesz przywołać na myśl "wykopki" jesienne.

Opinie o innych produktach linii For Him

Zapach zrobił na mnie ogromne wrażenie. Gdzieś przeczytałem o nim "fiołki na betonie" i mogę się pod tym podpisać. Nowoczesny, bezkompromisowy, męski, surowy. Odrobinę przywodzi na myśl Fahrenheita (fiołek).
Parametry dobre. Warto wypróbować.

Jedno z moich największych rozczarowań. Na początku ładnie się rozwija, ale w miarę upływu czasu coraz wyraźniej atakuje jakaś odstraszająca nuta, która skutecznie zniechęca do tego zapachu. Nie umiałem tego nazwać, aż w końcu znajoma zwróciła mi uwagę, że pachnę "jak worek ziemniaków". No właśnie, ta nuta ziemniaczana jest tu wprost ohydna i skutecznie dyskwalifikuje te perfumy.

Minęło kilka miesięcy od zakupu i nadal nie mogę rozgryźć tego zapachu. Wiem, że mi się podoba ale... Nie jest to typowy męski zapach, który można swobodnie na sobie nosić przy każdej okazji. Kojarzy mi się z wilgotnym lasem, mchem, no i ten dominujący fiołek. Zapach pulsuje na mojej skórze, jest bardzo trwały i intensywny. W pierwszej fazie aż może zakręcić w głowie. Idealnie sprawdza się w chłodny wieczór, jesienią oraz zimą. Pierwsze wrażanie może zniechęcić do jego zakupu. Na szczęście ja zakupu dokonałem w ciemno i nie żałuję.

W skrócie: mroczny, grobowy zapach.

For Him jest inny niż wszystkie półkowe zapachy, jest intrygujący, tajemniczy, romantyczny i sexowny, zapach trzyma się około 12 godzin. Wywołuje emocje i mało kto w otoczeniu jest w stanie rozpoznać ten zapaszek, intryguje podobnie to A*mena. Polecam go wszystkim odważnym, jest obowiązkową pozycją dla maniaków!

Po kilku dniach używania (na marginesie śmieszą mnie ludzie, którzy psikną na papierek w perfumerii gdzieś w galerii, po paru godzinach sobie o nim przypomną, wyciągną z kieszeni i piszą opinie) już mogę stwierdzić, że zapach jest uniwersalny noc/dzień ma się wrażenie, że gdzieś już to było, idealny na prezent.

Dziwi mnie i cieszy jednocześnie, że tak mało osób zna ten zapach - zapach inny od wszystkich, zapach fenomenalny. Długo mógłbym rozpisywać się o jego mocy i pięknie, ale pozwolę sobie zacytować tu słowa mojej żony, które najlepiej oddają to coś, co jest w tym zapachu: "Ta woda pachnie niebezpiecznie, wywołuje coś w rodzaju lęku. A jednocześnie jest tak niesamowita, że mimo lęku chce się do niej coraz bardziej zbliżać, dać się przez nią uwieść".

Wczoraj zapach poznałem (dziś jest kontynuacja) i powiem, że wczoraj mnie nie urzekł, ale drugie podejście, dzisiejsze ukazało jego niesamowitość; jest genialny w tej swojej odmienności; fiołkowo-pieprzno-piżmowy, z jakimś ciut zakurzonym drewnem w tle; elegancki, dojrzały zapach.

Świetny. Super. Nareszcie mamy coś, co może się stać czymś takim jak kultowe Fahrenheit, Egoiste czy Kouros. To jest coś następnego, równie mocnego i do tego świetnego. Po prostu męskiego. Tak jak przy tamtych nie każdemu się spodoba - to nie jakiś Armani, który każdy chce mieć - bo "nazwa". Oj, warto spróbować - głównie dla koneserów.

Strasznie kwiatowy, duszący, że męski to na pewno, ale raczej dla osób po 50tce. Słyszałem ze Brad Pitt tego używa. No cóż, swoje lata już ma, hehe.

Jest rewelacyjny. Nareszcie męski, kwiatowy zapach.

Nowoczesny szypr nawiązujący do wielkich klasyków lat 80-tych takich, jak Kouros czy Antaeus. Mocne fiołki i paczula oraz dębowy mech, ale przede wszystkim egipskie piżmo. Odważna, nietuzinkowa i trwała kompozycja, niezwykle oryginalna. Polecam jednak po wypróbowaniu na skórze.

Bardzo interesująca interpretacja wersji damskiej. Bardzo leśny, czuć mech. Gęsty jak wersja EDP for her. Lekko kwaśnawy, na pewno dla indywidualisty. Niebanalny.