Kenzo Homme Eau de Toilette Boisee

Zestaw upominkowy EDT 100ml + żel pod prysznic 50ml + kosmetyczka
Brak towaru.



0
0
0
0

Opinie o Kenzo Homme Eau de Toilette Boisee

  (możesz wygrać bon 100 zł!)

Opinie o innych produktach linii Kenzo Homme Eau de Toilette Boisee

Fajny i dość specyficzny zapach, ogólnie trzeba wypróbować samemu mnie akurat pasuje, trwałość ok.

Najlepszy z istniejących obecnie zapachów ze stajni Kenzo. Zajmowałby drugie miejsce, ale po niezrozumiałym dla mnie akcie uśmiercenia Kezno Air Intense zajął miejsce nr 1 na podium. Jest co prawda prostolinijny i w trakcie przechodzenia przez kolejne nuty nie wiele zmienia swój ton (być możne moje subiektywne odczucie), nie mniej jednak pachnie mi lasem i jak Marcel zauważył anginką, a dla mnie to przedni zapach + wyczuwalny pieprz i rozmaryn. Nic dodać nic ująć jak dla mnie.
Polecam.

Fajny. Moim zdaniem na wiosnę lub wczesną jesień. Wracam do niego co jakiś czas, nabywając kolejny flakon. Przypomina mi bardzo zapach, który wydziela geranium czyli roślina doniczkowa, popularnie zwana anginką. Taki świeży, roślinny, kwaśny i lekko cytrynowy, plus dziwna nuta wetywerii. Dla mnie klimat jakby podmokłej łąki czy też lasu liściastego po deszczu. Trwałość dobra. Dla mnie numer 1 z Kenzo, a zaraz za nim Tokyo. Bez szału, ale przyjemnie. Na co dzień.

Zapach ciekawy, jak klasyczny Kenzo pour Homme, tylko pozbawiony wodnej nuty na rzecz drzewnej. Trwałość bardzo dobra.

Dla mnie świetny. Świeży, leśny, mokry, drzewny wodniak. Na pewno na cieplejsze dni.

Przykro mi bardzo, ale nieudany ten zapach. Owszem, drzewny, tylko to drewno jakieś zakurzone, lekko drażniące. Dobrze, że mam tylko 30 ml. Szybko zapomnę i powtórnie nie kupię.

Zapach nieładny, żeby nie powiedzieć okropny, zapach przypomina mi wizytę u stomatologa lub zapach gumowej rękawiczki lekarskiej.

Ma jakąś nutkę z Davidoffa Good Life, a może tylko mi się tak wydaje. Spodziewałem się więcej... Zdecydowanie słabszy niż jego poprzednicy. Tyle.

Świetny zapach. Lepszy niż Kenzo Tokyo. Świeży, rześki i wyraźny. Myślę, że odpowiedni na wiosnę i chłodne lato.

Zapach mocny przynajmniej na początku. Mi się nie spodobał, jak dla mnie duszący i mdlący.
Nie przypomina mi żadnych innych perfum, wiec to na pewno na plus:)

A mnie on kojarzy się z zapachem mydła Protex 3 i jak dla mnie bomba, czuje się świeżo i wiem ze pachnie ode mnie czystością.
Jakbyście mieli inne spostrzeżenia to piszczcie.

Ok, wszystko ładnie pięknie tylko... Boisee czy Pour Homme? Ktory wybrać oto jest pytanie... Pour homme miałem dawno temu, a tego nie testowałem.

Bardzo "słitaśny" zapaszek, polecam na lato.

Niefajny

agresywny, wręcz duszący, z Kenzo tylko Power.

Wczoraj przetestowałem i bardzo mi się spodobał. Uwielbiam markę Kenzo, na lato mam Power i chciałbym kupić sobie coś na zimę. Czy ktoś mógłby napisać jak z trwałością?

Kopia YSL Live Jazz.

Pisze odnośnie tego co napisał Arek, Nasamoto na pewno nie znajdziemy w stacjonarkach, ale proszę wpisać w Google - Missala i dalej już sami znajdziecie w/w zapach.
Pozdrawiam.

Wg mnie ładniejszy od swoich poprzedników(pour Homme i Tokyo). W pierwszej chwili czuć mocno cytrusy, po jakimś czasie - dosyć płynnie - przechodzą one w drzewną nutę, która pozostaje do końca. Myślę, że to zapach na chłodniejsze dni, gdyż w lato może okazać się zbyt mocno dla otoczenia. Na mnie bardzo trwały (delikatnie wyczuwalny nawet po kąpieli). Minusem jest trochę wysoka cena, ale tak to już jest z nowościami.

Bardzo miętowy! Ja mięty nie cierpię, ale Kenzo byłbym w stanie znieść. Nigdy nie kupię tej wody ze względu na ww. i bardzo wyczuwalną miętę, która nie ginie nawet w bazie. Poprawny i jeden z lepszych nowości w ostatnim okresie.

Hmm... Jeśli komuś zależy na iście drzewnym zapachu to mogę polecić dwa niszowe mianowicie Comme des Garcons "Wonderwood" albo zapach Nasomatto "Black Afgano" z tym, że są one trudno dostępne w Polsce.

Odnośnie mojego poprzedniego wpisu, niech nikt nie zrozumie mnie źle. Nie pisze, że zapach jest słaby, bo taki nie jest. Po prostu spodziewałem się drzewnej rewolucji i dlatego jestem rozczarowany.
Kenzo jest ładny, męski i elegancki. Godny polecenia, ale gdybym ja miał wybierać to postawiłbym na DSquared2 Rocky Mountain Wood, bo to jest bardzo drzewny zapach.

Jestem po testach i oczekiwałem czegoś więcej.
Myślałem, że będzie to zapach ciężki, mocno drzewny, a taki nie jest.
Ma w sobie coś z Tokyo, tą leśną iglasta nutkę. Jest pieprz, rozmaryn i dosyć mocna wetyweria. Wszystko ładnie i poprawnie, ale dla mnie to trochę mało.

Testował już ktoś?

Niedawno miałem okazję zapoznać się z nową odsłoną Kenzo Homme. Ciekawy, zupełnie inny od swojego poprzednika. Czuć w nim wetywerię, świeżość mięty i ostry zapach pieprzu. Dosyć trwały.